środa, 5 czerwca 2013

Mrożone Chai Latte Organic.

Uwielbiam dostawać nowinki do testowania! Tym razem chętnie skorzystałam z oferty przygotowania recenzji produktu, który wszedł na nasz rynek pod koniec maja - Chai Latte Organic od Lule Cafe
Zawsze dużą uwagę przywiązuję do wyglądu produktu, opakowania, designu. Puszka jest estetyczna i cieszy oko. Po otwarciu puszki oszałamia nas cudowny zapach - dla mnie jednoznacznie kojarzący się z Świętami Bożego Narodzenia - napój cudnie pachnie... piernikiem. Dopiero wtedy tak naprawdę doczytałam, że to Spicy Masala i ten zapach, to zapach Indii.
Na uwagę zasługuje też skład - jest to napój organic, więc nie zawiera żadnych konserwantów, sztucznych dodatków, barwników ani słodzików. W składzie znajdziemy mleko w proszku, esencję czarnej herbaty, nierafinowany cukier trzcinowych i mieszankę przypraw.

Producent proponuje przygotować Chai Latte ba bazie mleka lub wody. Ja stanowczo jestem fanką przygotowywania napoju na mleku. Mleko łagodzi jego lekką pikantność w smaku. Dodatkowo jest dla mnie nieco za słodki - bo na co dzień nie słodzę ani kawy, ani herbaty. Dlatego mój ulubiony sposób to używanie go, jako dodatku do kawy - do kubka wsypuję łyżeczkę kawy i łyżeczkę Chai Latte, zalewam wrzątkiem, a następnie dolewam mleko. Pikantne smaki bardziej sprawdzają się dla mnie w zimie, jednak postanowiłam przygotować wariację na temat Lodowatego Chai Latte ze strony producenta - i taka mrożona wersja smakuje nawet w upalne dni.
MROŻONE CHAI LATTE
przepis na 2 porcje
5 łyżeczek Chai Latte Organic Spicy Masala
1/2 kubka wrzątku
mleko

Chai Latte zalewamy wrzątkiem, dokładnie mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia. Przelewamy do foremek silikonowych o dowolnym kształcie i mrozimy, najlepiej przez całą noc. Szklanki napełniamy w 3/4 pojemności mlekiem. Ja używam mleka o zawartości tłuszczu 2%. Przekładamy zamrożone kostki Chai Latte i mieszamy. Czekamy aż się rozpuszczą.
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, polecam zajrzeć na stronę Chai Latte (znajdziecie tam między innymi różne przepisy z wykorzystaniem Chai Latte), a sam napój możecie kupić w ich sklepie internetowym. Warto też śledzić ich fanpage na facebbok'u.

Pierwsze 20 osób, które  zarejestrują się na sklep.chailatte.eu, przyznany zostanie rabat na produkty oferowane  przez  Lule  Cafe w sklep.chailatte.eu, w wysokości 10% na okres roku (informacje o rejestracji muszą przesłać na info@lule-cafe.pl). Dodatkowo spośród tych 20  osób zostaną wylosowane 3, które otrzymają w prezencie puszkę Chai Latte.

27 komentarzy:

  1. Mam ochotę na tą kawę! *_*

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, uwielbiam chai, od dawna szukanm tej mieszanki i jak do tej pory były tylko na allegro takie jak w Coffee Heaven za chorendalną cenę ;< Super, że dodałaś tego posta, jeszcze dziś zamawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego cuda jeszcze nie widziałam. Koniecznie muszę spróbować! :) Tak jak Ty, mam słabość do estetycznego opakowania produktu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa propozycja, chociaż ja i tak uwielbiam zwykłą zbożówkę ;) Mleko też kupuję 2%, świerze z butelki, moim zdaniem to najzdrowsza opcja jeżeli chodzi o ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja jestem wierna kawie zbożowej. :D ale ta wygląda całkiem interesująco :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Rejestracja jest darmowa? Nie ma żadnych haczyków? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @zyrafka

      Jesteśmy poważną, legalnie działającą firmą, nie ma żadnych haczyków !

      Usuń
  7. mniam, uwielbiam chai latte, jest takie pyszne !! tego jeszcze nie piłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. I co z tego skoro zawiera cukier? Jak zwykle same wałki, organic itp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co ma jedno do drugiego. Organic = nie zawiera konserwantów, sztucznych dodatków, słodzików, barwników. Znaczy, że jest to produkt naturalny.
      Owszem, zawiera cukier. Ale jest to cukier trzcinowy, nierafinowany, a nie biały czy gorsze zło - syrop glukozowo-fruktozowy. Większość osób i tak słodzi kawę lub herbatę, często nawet na diecie nie są w stanie z tego zrezygnować.

      Natomiast jeśli należysz do osób, które zawsze unikają cukru w produktach - czytasz skład i podejmujesz swoją decyzję - proste :)

      Usuń
    2. chodzi o to, że wszyscy fanatycy zdrowego jedzenia rzucają się na produkty jak tylko widzą plakietkę organic zresztą cukier to i tak cukier, to ten sam związek chemiczny. Biały cukier to 99.9% czystej sacharozy, brązowy to 97% sacharozy, 2% wody i 1% różnych innych substancji- czyli chwyt marketingowy który mydli oczy.

      Usuń
    3. W takim razie fanatycy powinni chyba wiedzieć, co oznaczają łatki takie jak bio, eko czy organic. Jeśli nie - to chyba tylko ich własny problem :)

      Usuń
  9. Bardzo podoba mi się ten produkt :). Nawet zastanawiam się, czy go nie zamówić. Fakt ten cukier, troszkę psuje szyki, ale ja uwielbiam tą mieszankę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mniam poprosze taka kawe :)
    pozdrawiam i zapraszam :)
    obserwuję, moze i Ty zaobserwujesz ?:)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo fajna puszeczka :) nie koniecznie dobrze robie czytając to o 1:30 w nocy :p bo napiłbym się kawy, ale co tam :) pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam !! kawe ! mrozona, goraca, z mlekiem, bez mleka ;) pozazdroscic ! ;) wygląda oszałamiająco

    OdpowiedzUsuń
  13. osz. ja to chcę! uwielbiam chai latte! wręcz kocham! ależ Ci zazdroszczę takiej neispodzianki od firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Jay
      Zapraszamy do udziału w konkursie :)

      Usuń
  14. Może wiesz ile to ma kalorii na porcję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 434kcal / 100g

      standardowa porcja to 20g - 25g proszku, czyli 89kcal - 109kcal

      Pozdrawiamy

      Usuń
    2. Pomyłka,

      standardowa porcja to 10g - 15g proszku, czyli 43kcal - 70kcal

      Usuń
  15. 434kcal / 100g

    standardowa porcja to 20g - 25g proszku, czyli 89kcal - 109kcal

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  16. Pomyłka,

    standardowa porcja to 10g - 15g proszku, czyli 43kcal - 70kcal

    OdpowiedzUsuń
  17. Jej, po raz pierwszy udało mi się coś wygrać, nigdy nie miałam szczęścia w takich losowaniach :) dziękuję bardzo za ten wpis :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...