To moje pierwsze podejście do lodów. Nigdy nie robiłam domowych i cieszę się, że w końcu spróbowałam. Zaczęłam od tych na patyku, najprostszych - wręcz banalnych w przygotowaniu. Przyczyniło się do tego to, że w końcu upolowałam foremki - nie na allegro jak planowałam, a w znanej sieci drogerii. Dzisiaj proponuję lody jagodowe i malinowe. Na upały najlepsze, a o wiele zdrowsze od sklepowych.
Lody malinowe (4szt):
200g malin
100g jogurtu naturalnego
2 łyżki cukru pudru lub słodzika w pudrze
Miksujemy maliny z jogurtem i cukrem w blenderze. Ewentualnie można najpierw zmiksować maliny i przetrzeć przez sitko, jeśli ktoś nie lubi pestek. Przelewamy do foremek i zostawiamy w zamrażalniku przynajmniej na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Aby wyjąć lody z foremek, należy zanurzyć foremkę w ciepłej wodzie na kilka sekund.
Lody jagodowe (6szt):
200g jagód
140g jogurtu naturalnego
1 łyżka cukru pudru lub słodzika w pudrze
Miksujemy jagody z jogurtem i cukrem w blenderze. Przelewamy do foremek i zostawiamy w zamrażalniku przynajmniej na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Aby wyjąć lody z foremek, należy zanurzyć foremkę w ciepłej wodzie na kilka sekund.
Czas na wyniki konkursu z Chatą Wieśniaka. Zestaw pysznych makaronów i podgrzybków wygrywa Agata Waksmudzka - jej opis przyprawił mnie o ślinotok i nagłe pożądanie zaproponowanego przez nią dania. Gratuluję :)

