niedziela, 1 lipca 2012

Konkurs makaronowy z Chatą Wieśniaka.

Dzięki współpracy z Chatą Wieśniaka mam możliwość zorganizować dla Was pierwszy, sponsorowany konkurs. Do wygrania jest zestaw trzech paczek makaronu Exclusive Wiejski Durum z jaj przepiórczych - więcej o tym makaronie pisałam wczoraj oraz słoiczek podgrzybków.

Aby wziąć udział w konkursie proszę:
1. Polubić na facebook'u mój fanpage - tutaj
2. Polubić na facebook'u fanpage Chaty Wieśniaka - tutaj
3. Napisać w komentarzu pod tym postem z czym zjedlibyście taką wygraną.

Konkurs trwa do 8 lipca, a wyniki poznacie w następnego dnia.

39 komentarzy:

  1. Do 8 czerwca przyszlego roku? Dlugi konkurs ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest jak się gubi poczucie czasu :P
      Oczywiście do 8 lipca :)

      Usuń
  2. Ahhhh ten makaronik;) marzy mi sie z kurkami w delikatnym sosie smietanowym, z duza iloscia natki pietruszki. Zobaczymy czy bedzie mI dane spelnic to marzenie;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. taki makaron to tylko z maminym rosołkiem :) a podgrzybki chętnie wyjadałabym przy każdej okazji podczas zaglądania do lodówki :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak wyśmienite makarony spałaszowałabym z bukietem ulubionych warzyw z ogródka, albo zrobiłabym z nich gniazda zapiekane w piekarniku ze szpinakiem i sosem serowym. Mniam!

    olusia23@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Może skoro taki dobry, to tylko zwieńczyć truskawkami, malinami albo dojrzałymi morelami (tym, na co akurat jest sezon) wymieszanymi z odrobiną śmietany z cukrem? :) W wersji wytrawnej spróbowałabym z delikatnym pesto (np. na bazie kolendry).

    mowia.weki@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. w taki upał to chyba tylko z owocową zupą, na zimno. Jakiś grubszy chętnie zjadłabym z sosem warzywnym na bazie bobu, z koperkiem i serem pleśniowym niebieskim - oj, ale sobie sama smaku narobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak wykwintny makaron to tylko z rosołem z wiejskiej kurki albo kaczki oraz z moją ulubioną wigilijną zupą grzybową z suszonych grzybków własnoręcznie zbieranych przez mojego męża :))

    margolcia100@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja taki makaron bym zjadła z pyszną zupą pomidorową ze świeżych pomidorów;)
    piekielna@10g.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Z białym serem i duszoną cebulką :)

    OdpowiedzUsuń
  10. najpierw sprobowalabym suchego nie ugotowanego ... pamietam jak bylam mala z siostra takie wyjadalysmy:) pozniej bym ugotowala pyszny rosolek z cebula przypalona , kapusta wloska i duza iloscia marchewki ... a wieczorem jakby cos zoastalo to zjadlabym go z gesta kwasna smietana i cukrem ... :) az sie rozmarzylam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po pierwsze takim eleganckim makaronem z jaj przepiórczych - to bym się podzieliła z moją Mamą i bratową Gosią. Mama napewno zrobiła by swoją ukochaną czerninę z krwi kaczki, więc taki makaron byłby do tej zupy idealnym uzupełnieniem, bratowa Gosia gotuje najlepszą pomidorową i zapewne z nią by go podała, a ja zrobiłabym wyjątek i zamiast lanych kluseczek, które zawsze robię do rosołu z kaczki podałabym właśnie taki elegancki makaron.

    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja poproszę o polędwiczkę w sosie śmietanowo kurkowym:)

    OdpowiedzUsuń
  13. a dla córy makaron z sosem jagodowo-waniliowym:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie makaron jest co drugi dzień :)) Uwielbiam takie dania ( jestem wegetarianką), więc dla mnie to świetne potrawy.
    Uwielbiam eksperymentować z makaronem od słodkości po ostre rzeczy:)
    W związku z latem i dostatkiem owoców: malin, truskawek myślę, że połączenie ich z makaronem byłoby pysznym obiadkiem i w dodatku lekkim :DD
    Poza tym uwielbiam sosy: przede wszystkim z pomidorami i często eksperymentuję.
    Dzięki makaronowi pokochałam szpinak, który zjadam teraz co tydzień :) Na pewno zrobiłabym coś z tych dań :))
    Nie bardzo lubię zupy, ale może z tym makaronem smakowałyby lepiej - i tu zjadłabym pomidorową zupę, przy takiej pogodzie sprawdziłby się też chłodnik :))
    Z taką wygraną to można eksperymentować :)))
    Pozdrawiam!
    magda16318@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Makaron cieniutki, ale i tak spróbowałabym sosu śmietanowego z łososiem. Usmażona cebulka, łosoś, odrobina białego wina i śmietana. Kuchnia pełna pięknych zapachów i talerz z dobrym obiadem gwarantowane! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mniam a ja bym wsunęła makaron z truskawkami, śmietanką i cukrem...mniam w sam raz na upały :)

    OdpowiedzUsuń
  18. na te upały to tylko ze schłodzoną zupą owocową, śmietaną i dużą ilością cukru !

    OdpowiedzUsuń
  19. Makaron podałabym oczywiście na słodko ,bo tą wersję kocham najbardziej. Marzy mi się z serkiem twarogowym , bananami i pyszną polewą karmelową <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepyszne makarony spałaszowałabym ze zblenderowanymi czereśniami/jagodami z dodatkiem jogurtu naturalnego, odrobiny soku z cytryny i brązowego cukru. Pyszności :)

      monikagackowska@wp.pl

      Usuń
  20. Francuzi mają sery, Amerykanie hamburgery
    A ja mam chęć na te makarony
    W towarzystwie truskawek, jogurtu i mojej żony.
    enon&4@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja oczywiście zjadłabym ze szpinakiem i suszonymi pomidorami :)

    OdpowiedzUsuń
  22. obowiązkowo z sosem ze szpinaku i koziego sera! :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sezon jagodowy i malinowy w pełni, wiec jak to z czym ?! (; Biały twaróg, makaron i lipcowe owoce to moja propozycja. Ten cieńszy makaron spakowałabym do walizki jadąc do babci- jej pyszny rosół z takim makaronem będzie znakomity!

    addlenko@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  24. - z truskawkami
    - z jagodami
    - z serem białym
    - z cukrem i masełkiem
    - z rosołem

    11lip85@gmail.com
    Anna P...

    OdpowiedzUsuń
  25. Taki makaron najlepiej wyczuwalny i doceniany jest w wiejskim rosołku, gotowanym bez żadnych chemicznych dodatków. Jego smak kojarzy mi się tylko w towarzystwie pysznego makaronu, który oddaje swój wdzięki wraz z kropelkami złotego nektaru.

    Jednak teraz gdy jest tak ciepło człowiek szuka propozycji potraw, które orzeźwią i będą lekkie dla nszego żołądka. Myślę, że z takim pysznym makaronem można podać chłodnik z sezonowych owocow. Moja babcia jest w tym mistrzynią. Chłodnik z truskawek, wiśni i malin, do tego makaron ugotowany al dente. To rozkosz dla podniebienia i orzeźwienie dla organizmu. Polecam każdemu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ah mój mail:) kuchennyblog@gmail.com

      Pozdrawiam malinowo :)

      Usuń
  26. Zjadłabym ten makaron z pysznym, maminym rosołkiem <3

    izus90@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam makarony w każdej postaci. Mogła bym go zjęść z łososiem wędzonym, lub z szpinakiem i serem grongozola, ale do wygrania są również podgrzybki więc może zjadłabym makaron w sosie śmietanowym z dodatkiem tych podgrzybków plus małe kawałki kurczaka i suszonych pomidorków:) Pychotka:)
    a to mój mail matlusia1@tlen.pl
    a to adres mojego bloga my-subsistenece.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. jak dla mnie nieważne z czym ale z kim:) Z takim makaronem każda potrawa musi być smaczna, i nie ważne czy to będzie nasza ulubiona zupka czy zawijasy wołowe w sosie ... tak więc najważniejsze to aby mieć bliskich obok i razem cieszyć się smakiem:)

    Pozdrawiam

    malgorzata.skiba@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeżeli są do wygrania 3 opakowania, to bym je zrobiła z:
    1. domowym rosołkiem
    2. polędwiczką wieprzową z sosem grzybowym
    3. z owocami na słodko, jakby się udało jeszcze kupić truskawki, to z truskawkami, albo z jagodami, albo borówkami, albo poziomkami, albo...

    OdpowiedzUsuń
  30. Z makaronu i podgrzybków przygotowałabym istną eksplozję smakową dla podniebienia:-) Babową blaszaną foremkę wyłożyłabym ciastem francuskim wywijając je na zewnątrz tworząc kielich kwiatowy. Dno ciasta podziurkowałabym widelcem i położyła tam płatki parmezanu, następnie nałożyłabym warstwę ugotowanego makaronu zmieszanego z kurkami i natką zielonej pietruszki, z czosnkiem, z liśćmi szpinaku, z masełkiem, śmietanką kremówką i przyprawami, na wierzch dodałabym ponownie płatki parmezanu i zapiekałabym w piekarniku do zarumienienia ciasta. Po wyjęciu udekorowałabym wierzch listkiem zielonej pietruszeczki. Pałaszowanie tego kulinarnego cudeńka wyglądałoby następująco: urywamy kawałeczek po kawałeczku spulchnionych i przyrumienionych płatków ciasta z zewnątrz foremki, widelczykiem wybieramy ze środka ciągnący się pyszny, gęsty z aromatem czosnku farsz, który rozpływa nam się w ustach mmmmm... Nie sposób oderwać się od takiego dania! Powiem krótko: Efekt końcowy wizualny jak i smakowy NIEBO W GĘBIE, ISTNA BAJKA!:-)

    Pozdrawiam smakowo
    Agata Waksmundzka (MANTIS-KITCHEN)
    modliszka201@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mniam ,juz na samo czytanie cieknie slina -lece do kuchni i własnie to "upichcę"

      Usuń
    2. Pychotencja, wiem... hehehe;-P Daj znać jak Tobie smakowało;-) Agata W (MANTIS-KITCHEN)

      Usuń
  31. Ciebie (Twój profil!) lubię, Chatę już też! Oj i to bardzo. A z czym bym zjadła? Niestety, jestem przewidywalna - z czymś zdrowym! ; ) A pierwsze co mi przychodzi do głowy przy połączeniu słów 'makaron' i 'zdrowy' z uwzględnieniem jeszcze faktu, iż mamy lato i sezonowe warzywka (!!!) to przyrządziłabym chyba mój ulubiony makaron z tuńczykiem, startą na grubych oczkach marchewką, nacią selera, odrobiną brokuła i całość polałabym sosem jogurtowo-czosnkowym, by było trochę ochłody w te parne dni. ajjj, aż mi ślinka cieknie na ten makaron!

    OdpowiedzUsuń
  32. To nie byle jaki makaron! To świetny makaron z wyjątkowych jaj, dlatego nie można go zjeść tak po prostu z rosołem! Ja bym zjadła ten makaron z najlepiej wybranymi malinami i borówkami. Te brzydkie bym odrzuciła, bo nie warto dla nich marnować smaku całej potrawy! Dodałabym do niego trochę jogurtu greckiego (ale tylko troszeczkę, żeby nie zabił smaku owoców i makaronu!). Na koniec posypałabym wszystko tartym cynamonem ...... Jak mi zostanie makaronu, to zjem go z warzywami (takimi jak papryka, cukinia, marchewka, bakłażan, pomidor - wszystko grillowane). Mmmm już czuję zapach i smak takiego makaronu!!! Pycha!
    Swoją drogą pamiętam, że jak byłam mała, to brałam makaron nitki, przypalałam go nad ogniem, aż zrobił się biały i zjadałam :) Jakoś nie pamiętam, żeby smakował specjalnie dobrze, ale tak robiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja z wielką chęcią zjadłabym makaron z grillowanymi warzywami, taki lekki i zdrowy posiłek :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...