Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 grudnia 2014

Ryba (jesiotr) w galarecie.

Zawsze uważałam, że jem stanowczo za mało ryb. Podobno, jak większość Polaków. Najczęściej dlatego, że po prostu nie wiem, gdzie kupić ryby dobrej jakości, ze sprawdzonego źródła i w rozsądnych cenach.Wiem, że ten problem dotyczy wielu osób, a ryby są przecież tak zdrowe! Dlatego propozycja współpracy od sklepu DobreRyby.pl spadła mi z nieba! Szczególnie w okresie świątecznym. 

Sklep oferuje ryby prosto z Gospodarstwa Rybackiego Charzykowy w Borach Tucholskich, jednego z najczystszych regionów w Polsce. Hodowla oparta jest o naturalne pasze , a ryby rosną w szystej wodzie. Gwarancją świeżości ryb jest szybka dostawa - prosto z gospodarstwa. Ryby trafiają do nas w ciągu 24 godzin od odłowu.

Ryby są wysyłane firmą kurierską, świetnie zapakowane, w styropianowych boxach z lodem. Muszę przyznać, że sposób zapakowania zrobił na mnie wrażenie, bo jeszcze nigdy nie zamawiałam przez internet świeżych produktów, ale okazało się, że zupełnie nie ma się czego bać.

Jako, że najbardziej w rybach nie lubię ości to wybrałam filety z jesiotra. Jest to bardzo delikatna ryba, ma duże ości, których całkowicie pozbywamy się przy filetowaniu, Mam dla Was przepis na rybę w galarecie. Idealną na wigilię. U mnie w domu rodzinnym zazwyczaj na świątecznym stole gościły pulpety rybne w galarecie, ale tak cudowną rybę szkoda było masakrować w ten sposób. A jesiotr sprawdził się tu świetnie - jest bardzo delikatny w smaku i nie ma mocno rybnego posmaku.
JESIOTR W GALARECIE
wywar:
4 marchewki
4 pietruszki
mały seler
2 małe cebule
kawałek kapusty
4 ząbk iczosnku
4 liście laurowe
łyżka ziela angielskiego
łyżka pieprzu w ziarnach
sól
łyżeczka przyprawy do ryb

1 kg oczyszczonych filetów z jesiotra
2 marchewki z wywaru
1/2 szklanki groszku
4 -5 jajek
natka pietruszki
2 opakowania żelatyny

Najpierw gotujemy wywar warzywny. Obieramy warzywa, cebule opalamy na palniku, czosnek rozgniatamy. Wszystkie składniki (oprócz soli i przyprawy) wkładamy do garnka, zalewamy 2l zimnej wody, gotujemy przez około 1,5 - 2 godziny, pod przykryciem przez większość czasu. Wywar przecedzamy. Dodajemy przyprawę do ryb i sól do smaku.  

Jajka gotujemy na twardo. Filety z jesiotra kroimy w kawałki o długości około 5 cm. Wkładamy je do gotującego się, przecedzonego wywaru i gotujemy około 5 minut, po czym je wyjmujemy. Żelatynę rozrabiamy w gorącej wodzie, mieszamy do rozpuszczenia, wlewamy do wywaru i mieszamy.

Jajka kroimy na plasterki i układamy na dnie naczynia. Wykładamy rybę, posypujemy wszystko groszkiem i pokrojoną w plasterki marchewką. Dekorujemy listkami pietruszki. Zalewamy przygotowanym wywarem tak, aby ledwo przykrył pietruszkę, resztę zostawiamy. Schładzamy w lodówce, aż zalewa się zetnie, wylewamy resztę wywaru, zostawiamy na noc w lodówce.

U mnie ryba podana jest z sosem, bez którego nie wyobrażam sobie ryby w galarecie - składającego się z jogurtu greckiego (lub śmietany), odrobiny majonezu, siekanych w kostkę ogórków kiszonych i grzybków marynowanych.

środa, 26 marca 2014

Sernik kajmakowo-bananowy.

Dzisiaj mam dla Was przepis na sernik z cyklu niedietetycznych, ale jednocześnie lżejszy od mnóstwa serników na maślanym, ciasteczkowym spodzie. Ja uwielbiam serniki bez spodu, są takie lekkie i cudownie kremowe.Ten jest słodzony kajmakiem (który niestety uwielbiam!) i bananem - mimo, że banan jest tylko jeden, to aromat jest naprawdę mocno wyczuwalny. Jest to bardzo prosty, szybki do przygotowania sernik.
SERNIK KAJMAKOWO-BANANOWY
przepis na tortownicę 23 cm
800 g sera twarogowego, trzykrotnie zmielonego
puszka kajmaku (500 g)
1 banan
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
5 jajek
2 łyżki mąki ziemniaczanej
200 g śmietany 12%


W misce umieszczamy ser, 400 g kajmaku i rozgniecionego banana. Miksujemy mikserem na niskich obrotach, pojedynczo dodajemy jajka, po każdym krótko miksując. Przelewamy do formy o średnicy 23 cm. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, pieczemy 15 minut, po czym zmniejszamy temperaturę do 120 stopni i pieczemy 90 minut. Miksujemy śmietanę ze 100 g kajmaku. Wyjmujemy sernik, równomiernie rozprowadzamy śmietanę i wstawiamy do piekarnika na kolejne 15 minut. Po tym czasie stopniowo chłodzimy sernik - najpierw wyłączamy piekarnik, po 10 minutach lekko uchylamy drzwiczki od piekarnika, po kolejnych 15 minutach uchylamy je szerzej, Studzimy w temperaturze pokojowej, a następnie schładzamy przez noc w lodówce.

czwartek, 4 kwietnia 2013

Kremowy sernik waniliowy.

Pozwolę sobie dodać jeszcze jeden, zupełnie niedietetyczny przepis, który "został" ze świąt, jednak obiecuję, że to już ostatni i lada moment wrócimy do czegoś lżejszego. Po poprzedniej sernikowej rozpuście, czyli czekoladowym serniku chciałam zrobić sernik bardziej klasyczny i, że tak powiem, bardziej sernikowy. Postawiłam znowu na sernik z Kwestii Smaku, z drobnymi modyfikacjami. Niestety nie wyszedł płaski jak stół, ale jest to wina mojego piekarnika - mam stary piekarnik gazowy, który ma problemy z utrzymaniem konkretnej temperatury. Był jednak pyszny - mocno wilgotny i kremowy. Świetna jest też polewa, z którą spotkałam się pierwszy raz i podchodziłam do niej sceptycznie, jednak okazała się idealna.
SERNIK WANILIOWY
1 kg sera, mielonego twarogu
200 g cukru
3 łyżki budyniu waniliowego
5 jajek
125 ml śmietanki kremówki
3 łyżeczki ekstraktu waniliowego
ziarenka wydłubane z laski wanilii

na wierzch:
200 g kwaśnej śmietany 12%
3 łyżki śmietanki kremówki
2 łyżki cukru pudru


Piekarnik rozgrzewamy do 175 stopni. Tortownicę o średnicy 21-24 cm wykładamy papierem do pieczenia, a boki smarujemy masłem. Do miski przekładamy ser, cukier i proszek budyniowy. Miksujemy na niskich obrotach aż masa będzie gładka i jednolita - najlepiej końcówkami miksera do mieszania, a nie ubijania. Dodajemy po jednym jajku, po każdym miksujemy przez około 30 sekund. Dodajemy kremówkę i wanilię, krótko miksujemy, żeby składniki się połączyły. Masę wylewamy do przygotowanej formy i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy 15 minut, po czym zmniejszamy temperaturę do 120 stopni i pieczemy sernik przez półtorej godziny. Masa serowa powinna się ściąć, a środek może pozostać nieco luźniejszy.
Odpowiednio wcześniej miksujemy śmietanę z cukrem i kremówką - aby miała temperaturę pokojową. Wyjmujemy sernik z piekarnika, smarujemy śmietaną i wstawiamy do piekarnika na kolejne 15 minut. Sernik studzimy powoli uchylając drzwi od piekarnika. Następnie studzimy na kratce, a gdy całkiem wystygnie - chowamy na całą noc do lodówki.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Rolada szpinakowa z łososiem.

Od długiego czasu widywałam tę roladę na różnych blogach i od dawna chciałam ją zrobić. Jak zwykle zastanawiam się, czemu tak długo zwlekałam, bo rolada jest pyszna. Świetnie nadaje się na święta i przyjęcia. Ładnie wygląda i jeszcze lepiej smakuje. Dodatkowo jest naprawdę niekłopotliwa w przygotowaniu. Więc jeśli do tej pory wahaliście się tak, jak ja - polecam zrobić ją jak najszybciej.
ROLADA SZPINAKOWA Z WĘDZONYM ŁOSOSIEM
450 g mrożonego szpinaku
150 - 200 g wędzonego łososia
3 duże jajka (osobno żółtka i białka)
4 ząbki czosnku
1 łyżeczka masła
200 g serka typu almette
2 łyżki chrzanu
gałka muszkatołowa
świeżo mielony pieprz
sól morska


Szpinak dusimy na maśle przez 10 - 15 minut, aż odparuje woda. W trakcie smażenia dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Odstawiamy szpinak do przestudzenia. Jeśli używamy szpinaku liściastego, najlepiej będzie zmielić masę blenderem. Gdy masa wystygnie, dodajemy do niej żółtka i mieszamy. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Białka dodajemy do masy szpinakowej i łączymy łyżką.
Masę rozsmarowujemy na blaszce - ja użyłam blachy piekarnikowej, wyłożonej papierem do pieczenia, rozprowadzając masę na 3/4 jej powierzchni. Wstawiamy blachę do piekarnika rozgrzanego do 170 stopni i pieczemy 15-20 minut. Wyjmujemy placek i odstawiamy do wystygnięcia. Przekładamy go na folię aluminiową.
Serek mieszamy z chrzanem, można go lekko przyprawić solą i pieprzem. Serek rozsmarowujemy na roladzie, zostawiając pasek na jej brzegu. Układamy na serku wędzonego łososia i zwijamy roladę. Zawijamy ją ciasno w folię i schładzamy w lodówce przynajmniej przez kilka godzin. Najlepsza jest, gdy wyjmiemy ją około godziny przed jedzeniem. Kroimy ją bardzo ostrym nożem.

poniedziałek, 25 marca 2013

Pieczony indyk. Filet z indyka.

Ten tydzień poświęcę na przepisy na Wielkanoc. Nie ukrywam też, że część przepisów pojawi się dopiero po świętach, ale będziecie mogli skorzystać z nich w przyszłym roku. Z zeszłego roku nie ma ich wiele, bo mój blog był świeżutki i ledwo raczkujący.  Na blogu znajdziecie jednak dwa przepisy na pyszne ciasta, które często goszczą u mnie na Wielkanoc: fantastyczne ciasto limonkowo-kokosowe, które gościło u mnie w święta przez trzy lata z rzędu oraz tort z musem czekoladowym i orzechami - idealny dla tych, którzy uwielbiają czekoladę. Znajdziecie również sernik straciatella, co prawda z Bożego Narodzenia, ale teraz też będzie w sam raz. Polecam też przejrzeć tag ciasta. Z Wielkanocnych przepisów znajdziecie również przepis na moje ulubione jajka faszerowane, a w tym tygodniu pojawią się kolejne. Z mięs natomiast znajdziecie przepis na pieczoną szynkę i domowy schab. Dzisiaj przedstawiam kolejną pyszną, domową wędlinę - pieczony filet z indyka.
PIECZONY FILET Z INDYKA
około 1 kg filetu z indyka
1 łyżka oliwy
1 płaska łyżeczka soli morskiej
1 opakowanie przyprawy do żurku Kamis
1 łyżeczka granulowanego czosnku
świeżo mielony pieprz


Filet z indyka myjemy i dokładnie osuszamy papierowym ręcznikiem.  Równomiernie nawilżamy  oliwą. W miseczce mieszamy: sól, pieprz, czosnek granulowany i przyprawę do żurku. Równomiernie nacieramy mięso przygotowaną mieszanką przypraw. Mięso marynujemy do 24 godzin w lodówce (zawinięte w folię lub zamknięte w hermetycznym pudełku).  Po zamarynowaniu wyjmujemy je z lodówki i odstawiamy na godzinkę w temperaturze pokojowej. Po tym czasie przekładamy do rękawa do pieczenia, zamykamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni. Pieczemy przez 40 minut. Na pięć lub dziesięć minut przed końcem pieczenia rozcinamy i rozchylamy rękaw. Wyjmujemy, studzimy, przechowujemy w lodówce.

niedziela, 24 marca 2013

Domowy pieczony schab.

Z okazji poprzednich świąt na blogu pojawiła się pieczona szynka, a tym razem , w ramach propozycji Wielkanocnych chcę się podzielić moim sposobem na kolejną domową wędlinę - pieczony schab. Nie ma nic lepszego na kanapce niż taki domowy schab, z równie domowym chrzanem. Domowy oczywiście pozostawia w tyle wszystkie sklepowe - zarówno jeżeli chodzi o cenę (w porównaniu do schabu, który nie byłby nafaszerowany wodą i chemią), jak i o jakość.
PIECZONY SCHAB
1 kg schabu
6 ząbków czosnku
6 kulek jałowca
6 kulek ziela angielskiego
2 liście laurowe
łyżeczka soli morskiej
łyżeczka młotkowanego pieprzu z kolendrą Kamis
świeżo mielony pieprz
łyżeczka czosnku granulowanego
łyżka oliwy


Schab myjemy i dokładnie osuszamy papierowym ręcznikiem. Górną część nacinamy w kratkę na głębokość około pół centymetra. Równomiernie nawilżamy schab oliwą. W miseczce mieszamy: sól, pieprz, pieprz młotkowany z kolendrą, czosnek granulowany. 3 ząbki czosnku drobno siekamy i wciskamy w nacięcia w schabie. Równomiernie nacieramy mięso przygotowaną mieszanką przypraw. Mięso marynujemy do 48 godzin w lodówce (zawinięte w folię lub zamknięte w hermetycznym pudełku), układając z mięsem liście laurowe, ziele angielskie, jałowca i pozostałe trzy ząbki czosnku przekrojone na połówki. Po zamarynowaniu wyjmujemy je z lodówki i odstawiamy na godzinkę w temperaturze pokojowej. Po tym czasie przekładamy do rękawa do pieczenia, zamykamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160 stopni. Pieczemy przez godzinę. Na dziesięć minut przed końcem pieczenia rozcinamy i rozchylamy rękaw. Wyjmujemy, studzimy, przechowujemy w lodówce.