Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 października 2021

ORZECHOWE BATONIKI PROTEINOWE

Powiem tak - słodycze na odżywkach proteinowych są różne. Czasem lepsze, czasem gorsze. Te niestety, są tak pyszne, że aż jest to nieprzyzwoite. Masło orzechowe w połączeniu z odżywką tworzą niesamowitą teksturę, nieco przypominająca chałwę. Słoność i kremowość masła jest przełamywana przez słodkość i chrupkość czekolady.

Mają jeden wielki minus - trzeba się pilnować, żeby faktycznie podzielić je na porcje i nie pożreć wszystkiego od razu. Masło orzechowe faktycznie jest kaloryczne, ale jest też zdrowe, sycące i wartościowe dla naszego organizmu. Porcja ma 250 kcal ale są to kalorie znacznie lepsze niż te, które dostarczymy naszemu organizmowi zjadając Snickersa czy Marsa które niby mają tyle samo kalorii.

ORZECHOWE BATONIKI PROTEINOWE
przepis na 8 porcji
200 g masła orzechowego
60 g odżywki białkowej
100 g dowolnej czekolady 
10 g masła lub oleju kokosowego

W misce mieszamy masło orzechowe z odżywką proteinową, rozgniatamy szpatułką albo łyżką na gładką masę, przypominającą plastelinę. Układamy masę w foremce (keksówka lub pudełko na żywność, wyłożone folią spożywczą).
Czekoladę z masłem lub olejem kokosowym rozpuszczamy w kąpieli wodnej (ewentualnie w mikrofali jeśli z niej korzystacie) i wylewamy na wcześniej rozłożoną masę orzechową. Chowamy do zamrażarki na półtorej godziny. Wyciągamy, kroimy na 8 porcji. Przechowujemy w lodówce.

Wartości odżywcze w jednej porcji:
250 kcal, B: 12.6 T: 17.5 W: 12

wtorek, 21 kwietnia 2020

Placuszki z kaszy jaglanej.

54. Pięćdziesiąt cztery! Tyle w tym momencie znajduje się na blogu przepisów na placki, placuszki i pankejki. W sumie to nie wiem czy to dużo, ale wiem, że na pewno na tylu się nie skończy bo moja wyobraźnia jest w tym temacie chyba nieograniczona. Czasem aż jestem pełna podziwu sama dla siebie, że praktycznie każde podejście do placków w kuchni to nowy przepis. Jeśli została Wam kasza jaglana z robienia mojego Budyniu Jaglanego, lub po prostu - tak, jak ja - trzymacie w lodówce trochę ugotowanej kaszy, bo nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda - to jest na to świetna okazja. Jeśli do tego zrobicie słony karmel z mojego poprzedniego przepisu to macie idealne śniadanie, które poprawi najpodlejszy poranek. Bo nie ma lepszego dodatku do placków niż słony karmel. W ogóle niewiele jest na świecie lepszych od słonego karmelu.
PLACUSZKI Z KASZY JAGLANEJ
1 jajko
100 g maślanki
100 g ugotowanej kaszy jaglanej (około 35 g surowej)
2 łyżki erytrolu
2 łyżki płatkow owsianych
2 łyżki mąki (dowolnej, u mnie orkiszowa)
Szczypta sody
Ekstrakt waniliowy

Wszystkie składniki wrzucamy do miski lub kubka od blendera. Można użyć dowolnej mąki i słodzidła czy cukru. Mieszamy niedbale i odstawiamy na 10 minut. Miksujemy wszystko blenderem. Na dobrej jakościowo patelni rozgrzewamy olej i smażymy małe placuszki. Mi wyszło 14 szt - a placuszki są treściwe i sycące.

czwartek, 16 kwietnia 2020

Słony karmel.

Słony karmel to jedna z moich ulubionych rzeczy na świecie. Umili każdy ponury poranek i osłodzi każdy zły dzień. Rozlany niedbale na pankejkach. Dodany do owsianki. Wyjedzony łyżeczką ze słoika. Zawsze robię większą porcję i trzymam słoiczek w lodówce. Nigdy nie wiadomo, kiedy słony karmel może uratować Ci dzień!
SŁONY KARMEL
4 łyżki cukru
2 łyżki masła
8 łyżek śmietanki 30%
Sól


Na patelni rozpuszczamy i przyrumieniony cukier. W między czasie podgrzewamy śmietankę. Gdy cukier będzie brązowy dodajemy pokrojone na kawałeczki masło. Wlewamy śmietankę. Unikamy mieszania łyżką lub używany drewnianej.  Nie przejmujcie się jeśli zrobi się skorupa - podgrzewamy aż wszystko się rozpuści. Sól dodajemy do smaku,  zaczynając od szczypty. Ja zawsze używam soli himalajskiej. Lekko schłodzony przelewamy do sloiczka i trzymamy w lodówce.

czwartek, 2 kwietnia 2020

Wegański orzechowy budyń jaglany.

Dzisiaj mam przepis dla tych, którzy uwielbiają słodkie śniadania. Nie da się ukryć, że owocowe, kolorowe śniadania pozytywnie nastrajają na dalszą część dnia. Co więcej - nie trzeba być fanem kaszy jaglanej żeby  sprzyjemnością spałaszować ten budyń, który  może być pożywnym śniadaniem lub pysznym, zdrowym deserem.
ORZECHOWY BUDYŃ JAGLANY
50 g kaszy jaglanej (130 g ugotowanej)
200 ml "mleka" roślinnego (lub zwykłego)
1,5 łyżka erytrolu
1 łyżeczka masła orzechowego
Ekstrakt waniliowy


Kaszę gotujemy w wodzie w stosunku 1:2. ja zazwyczaj gotuje sobie więcej i trzymam w lodówce w pudełku, żebym nie musiała gotować na szybko.
Gotujemy kaszę w mleku (ja użyłam ryżowego) z erytrolem (lub cukrem czy innym słodzidłem), ekstraktem waniliowym i masłem orzechowym przez około 10 minut na małym ogniu. Mieszamy co jakiś czas, uważamy by nie wykipiało. Dokładnie blendujemy. Przekładamy do miseczki. Dodajemy ulubione owoce i bakalie. U mnie: prażone płatki kokosowe, orzechy włoskie, pół banana, pół kiwi i odrobina pestek granata.

piątek, 9 marca 2018

Proteinowe pianki/ białkowe galaretki.

Nadal pozostajemy w temacie proteinowych przepisów z wykorzystaniem odżywki białkowej. Dzisiaj ma dla Was przepis - petardę, który jest tak niesamowicie pyszny, że kolejna porcja już się chłodzi w mojej lodówce. Możecie też spodziewać się kolejnych wariacji tego przepisu.  Ten deser to idealne połączenie pianek, galaretki, ptasiego mleczka i bounty - to chyba cudowne zestawienie, prawda? Swietnie sprawdzi się też jako śniadanie.
PROTEINOWE PIANKI
przepis na 1 porcję
200 ml mleka
25 g odżywki białkowej
15 g wiórków kokosowych
1,5 łyżeczki żelatyny
15 g gorzkiej czekolady


Mleko podgrzewamy, ale nie gotujemy, rozpuszczamy w nim żelatynę (rozpuszcza się już w 50 stopniach). Wrzucamy wiórki i odstawiamy do przestudzenia. Dodajemy odżywkę białkową i dokładnie mieszamy. Masę przekładamy do pojemnika wyłożonego folią spożywczą lub silikonowej foremki. Wstawiamy do schłodzenia na noc do lodówki - najlepiej na całą noc. Następnego dnia rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej i polewamy pokrojone galaretki.

Wartości odżywcze: 400 kcal; B:28,4 g, T:22,7 g, W: 24,3 g.

czwartek, 8 marca 2018

Proteinowe placki owsiane z borówkami.

Wymyślanie kolejnych przepisów na śniadaniowe placki - to nigdy mi się nie znudzi. Dzisiaj mam dla Was kolejny przepis na proteinowe pankejki z użyciem odżywki białkowej (u mnie smak ciasteczkowy). To jeden z tych najprostszych, najszybszych przepisów, z któych można korzystać nawet w bardzo zabiegany poranek - wystarczy wszystkie składniki wymieszać w misce i już można smażyć placki na pyszne, pełnowartościowe śniadanie.
PROTEINOWE PLACKI Z BORÓWKAMI
przepis na 1 porcję
3 szt białka jaja
25 g odżywki białkowej
60 g zmielonych płatków owsianych
10 g wiórków kokosowych
80 g borówek
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki wymieszać w misce. Smażyć placuszki z obu stron na złoty kolor.

Wartości odżywcze: 495 kcal; B:39,8 g T: 14,5 g W:50,6 g

wtorek, 20 lutego 2018

Kokosowe batony proteinowe.

Dziś mam nowy przepis dla osób korzystających z odżywek białkowych. Wymyślanie nowych przepisów proteinowych nigdy mi się nie nudzi - po każdym nowym "zachłyśnięciu się" nową wersją koktajlu, placków, deserów czy batonów, po pewnym czasie szukam czegoś nowego. Ten, kto pilnuje diety i wylewa siódme poty na siłowni wie, że jedną z odwiecznych, zdradzieckich pokus są słodycze. Wie też, że niestety trzeba ich unikać, bo z punktu widzenia wartości odżywczych są zupelnie bezsensowne - są toną cukru i paskudnego, niezdrowego tłuszczu. Ja bez słodyczy żyć nie mogę, dlatego szukam takich zastępstw, które wpisują się w dietę i spokojnie można je uwzględnić w codziennym kalkulowaniu posiłków. Świetnie sprawdzają się jako przekąska na drugie śniadanie.
KOKOSOWE BATONY PROTEINOWE
przepis na 10 porcji
160 g masła orzechowego
80 g płatków owsianych gorskich
80 g płatków owsianych zmielonych
100 g odżywki białkowej (u mnie smak ciasteczkowy)
150 g mleka
30 g suszonych daktyli
20 g wiórków kokosowych

Mleko z masłem orzechowym podgrzewamy w rondelku na małym ogniu, mieszając rózgą. Gdy masa będzie ciepła i jednolita dodajemy płatki w całości i płatki zmielone oraz odżywkę białkową, cały czas energicznie mieszając. Dodajemy wiórki i posiekane daktyle. Masę mieszamy łyżką. Ciepłą od razu przekładamy do pojemnika. Ja część zrobiłam w silikonowej foremce, a część w pojemniku plastikowym, wyłożonym papierem do pieczenia. Obie formy się sprawdzają, ta w wersji batonów jest oczywiście wygodniejsza. Batony wstawiamy do lodówki. Można je przechowywać do tygodnia.

Wartości odżywcze w 1 porcji: 230 kcal, B:14,3 T: 12 g W: 15,9

sobota, 21 października 2017

Owsianka z karmelizowaną dynią.

Dynia to bez wątpienia sezonowy hit jesieni. Króluje na blogach, w kulinarnych magazynach i restauracyjnych menu. Na słodko, na słono, we wszystkich możliwych kombinacjach i połączeniach smakowych. Z pewnością da się z nią zrobić niemalże wszystko. Przyznam Wam się, że nigdy za nią specjalnie nie przepadałam. Zazwyczaj przerabiałam ją na dyniowe puree, które robi wtedy za bazę, swoiste tło dla innych smaków i składników. W ten sposób powstały przepisy na jedno z moich ulubionych ciast dyniowych, w stylu banana bread czy pusztyste, kremowe placuszki dyniowe, jednak tym razem postanowiłam się przełamać i postawić dynię w roli głównej, a efekt końcowy przerósł moje oczekiwania. Jest to chyba jedna z najpyszniejszych moich owsianek. Sprężysta, skarmelizowana dynia z korzennymi przyprawami "robi robotę" i idealnie współgra z uprażonymi orzechami i wiórkami kokosowymi. Warto postawić na dynię hokkaido, która jest chyba jedną z najsmaczniejszych, a do tego charakteryzuje się delikatną skórką, której nie trzeba się pozbywać, a która dodaje dyni dodatkowej struktury w postaci subtelnej chrupkości.
OWSIANKA Z KARMELIZOWANĄ DYNIĄ
przepis na 1 porcję
1/2 malutkiej dyni hokkaido
1 łyżka cukru
2 łyżki wody
odrobina masła
4 łyżki płatków owsianych
1 łyżka otrębów
1 szklanka mleka
1 łyżka orzechów brazylijskich
1 łyżków orzechów włoskich
1 łyżeczka wiórków kokosowych
1/2 łyżeczki cynamonu
2 szczypty kardamonu
szczypta garam masala
szczypta soli

Na patelnię wrzucamy łyżkę cukru i wlewamy dwie łyżki wody. Gdy się zagotuje wrzucamy przyprawy i pokrojoną w kostkę dynię (dynię hokkaido używamy ze skórką, nie ma potrzeby jej obierać). Gdy płyn odparuje wrzucamy odrobinę masła i trzymamy jeszcze chwilę na małym ogniu. Na suchej patelni prażymy grubo posiekane orzechy (oczywiście możecie użyć dowolnych orzechów), gdy lekko się podprażą dodajemy jeszcze wiórki kokosowe i prażymy do zarumienienia. 
Gotujemy owsiankę - zagotowujemy mleko (lub pół na pół mleko z wodą), dodajemy płatki i otręby, gotujemy około 3 minuty, co jakiś czas mieszając. Zdejmujemy z ognia, odstawiamy pod przykryciem na kilka minut. Przekładamy owsiankę do miseczki, układamy pokrojonego w plasterki banana, karmelizowaną dynię i posypujemy prażonymi orzechami i wórkami.

czwartek, 2 czerwca 2016

Pudding z tapioki.

Pierwszy raz z tapioką zetknęłam się kilka lat temu, gdy w Polsce pojawiły się popularne koktajle herbaciane. Jako wielka fanka żelków nie mogłam się nimi nie zachwycić. Niby podbiły moje serce, ale na długo zapadły w zapomnienie, ponieważ wtedy nie były łatwo dostępne dla zwykłego śmiertelnika. Teraz, gdy sklepy azjatyckie znajdziemy w promieniu kilku kilometrów lub bez problemu zamówimy ją w internecie - nareszcie odkrywam jej uroki w domowym wykorzystaniu. 

Dzisiaj mam dla Was przepis na bajecznie pyszny i bajecznie prosty pudding z tapioki.
PUDDING Z TAPIOKI
przepis na 2 porcje
1/3 szklanki tapioki
2,5 szklanki mleka 
2 łyżki cukru/ksylitolu/syropu
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
dowolne owoce jako dodatek

Do garnuszka wlewamy mleko i wsypujemy tapiokę. Dodajemy ekstrakt i słodzimy - ja użyłam jednej łyżki ksylitolu i jednej łytżki syropu daktylowego. Można użyć też zwykłego cukru, syropu z agawy lub miodu (jeśli chcemy słodzić miodem to lepiej go dodać dopiero po ugotowaniu tapioki i jej przestygnięciu). 

Gotujemy na małym ogniu, ciągle mieszając bo tapioka niestety bardzo łatwo się przypala, przez około 10 minut - aż masa będzie mieć konsystencję budyniu, a kulki staną się miękkie. 
Odstawiamy na chwilę do lekkiego przestygnięcia, przelewamy w miseczki (lub na przykład do silikonowej foremki). Gdy wystygnie chowamy pudding do lodówki na przynajmniej 2 godziny. Po tym czasie bez problemu możemy przełożyć go na talerz i udekorować dowolnymi owocami.

Możemy według uznania eksperymentować z:
mlekiem - zamiast krowiego użyć mleczka kokosowego lub ulubionego roślinnego
słodzeniem - cukier, ksylitol, syrop z agawy, syrop daktylowy, miód, słodzik
owocami - w zależności od sezonu
opcjonalnie można też dodać na przykład wiórki kokosowe

piątek, 8 stycznia 2016

Pełnoziarniste drożdżówki z jabłkami.

O moich perypetiach z drożdżami pisałam ostatnio, przy okazji drożdżowych racuchów. Z mojego doświadczenia wynika, że nie ma co się drożdży bać, po prostu wymagają one odpowiedniego, delikatnego podejścia. Te drożdżówki robiłam już chyba milion razy i za każdym razem wychodzą tak samo pyszne. Testowałam już różne farsze i formy podania. Dzisiaj mam dla Was przepis na moją ulubioną wersję domowych drożdżówek. Uwaga - bezkonkurencyjnie przebijają te sklepowe.
PEŁNOZIARNISTE DROŻDŻÓWKI
150 g mąki pszennej
150 g mąki pełnoziarnistej (np. pszenna lub inna dowolna)
30 g świeżych drożdży
125 ml mleka 
1 jajko
70 g masła
2 łyżki cukru
szczypta soli

400 ml mleka
4 łyżki kaszy manny
2 łyżki ksylitolu
1 łyżeczka esencji waniliowej

3-4 jabłka
cynamon


Zaczynamy od zrobienia rozczynu - mleko podgrzewamy, ale pamiętamy, że nie może być gorące. Do miski wkruszamy drożdże i zasypujemy je cukrem. Odstawiamy na minutę, po czym mieszamy, aż całkiem się rozpuszczą (najlepiej do mieszania używać drewnianej łyżki). Wlewamy ciepłe mleko. Mieszamy, miskę przykrywamy bawełnianą ściereczką i odstawiamy na około 15 minut w ciepłe miejsce (aż rozczyn się mocno spieni). Rozpuszczamy masło i odstawiamy do przestudzenia.

Do dużej miski przesiewamy mąkę, dodajemy sól, i robimy wgłębienie. Wbijamy jajko, wlewamy rozczyn i przestudzone masło. Wyrabiamy ciasto rękami przez kilka minut, dokładnie, aż będzie gładkie i elastyczne, ale nie klejące - w razie potrzeby podsypujemy je dodatkowo mąką. Formujemy kulę z ciasta, wkładamy ją do miski, przykrywamy bawełnianą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe, nieprzewiewne miejsce na około godzinę.

W czasie wyrastania ciasta szykujemy mus i krem. Jabłka obieramy, kroimy na małe kawałki, doprawiamy cynamonem i dusimy na patelni lub w garnku, podlewając je wodą, aż się rozpadną i powstanie mus.
W garnuszku podgrzewamy 300 ml mleka. Pozostałe 100 ml dokładnie łączymy z kaszą manną, cukrem i ekstraktem waniliowym. Gdy mleko w garnku bedzie gorące wlewamy przygotowaną mieszankę i gotujemy kilka minut, aż masa zgęstnieje. Odstawiamy do przestudzenia (krem zgęstnieje jeszcze bardziej po wystygnięciu).

Gdy ciasto wyrośnie dzielimy je na dwie części. Każdą cienko rozwałkujemy na prostokąt. Smarujemy przestudzonym kremem i jabłkami. Zwijamy w rulon, który kroimy na kilkucentymetrowe kawałki które pionowo ustawiamy w wysmarowanej masłem formie w małych odstępach (nie ciasno obok siebie). Odstawiamy do wyrośnięcia na jakieś 10 minut, w tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. Pieczemy przez około 20-25 minut (do ładnego zarumienia) bez termoobiegu. 

wtorek, 29 grudnia 2015

Pełnoziarniste racuchy z jabłkami.

Ja i drożdże nigdy się nie lubiliśmy. To znaczy one mnie nie lubiły, więc i ja nie pałałam do nich miłością. Kaprysiły, obrażały się, uparcie nie chciały rosnąć i stały w miejscu jak zaklęte. Nie zliczę nawet ile wypieków drożdżowych mi w życiu nie wyszło. W pracy jednak musiałam się nauczyć z drożdżami obchodzić i w końcu, po długim czasie - chyba udało mi się je oswoić. Następnie w domu zaczęłam niemalże hurtowo piec drożdżówki, więc drożdże nie miały innego wyjścia - musiały w końcu zacząć się mnie słuchać. 

Jako, że jestem fanką placków i placuszków szelkiej maści - kto czyta bloga ten na pewno o tym wie - racuchy robiłam nie raz. Ale nigdy drożdżowe. Czyli w sumie nie do końca można powiedzieć, że były to racuchy - te prawdziwe muszą być na drożdżach. Tylko wtedy będą mieć idealną strukturę - będą trochę ciężkawe, ale przy tym pyszyste i gąbczaste. Warto pomęczyć się i nie iść na łatwiznę z sodą, czy proszkiem do pieczenia. Drożdże instant są prawie tak samo wygodne w użyciu.
PEŁNOZIARNISTE RACUCHY Z JABŁKAMI
100 g mąki pszennej
150 g dowolnej mąki pełnoziarnistej 
1 jajko
1 szklanka ciepłego mleka
2 łyżki cukru
1 opakowanie drożdży instant (7g)
szczypta soli
3 jabłka
cynamon
olej kokosowy do smażenia
cukier puder lub zmielony ksylitol do posypania

Mąki przesiewamy do miski i mieszamy razem z drożdżami, cukrem i solą. Dodajemy ciepłe mleko i jajko. Miskę przykrywamy ściereczną i odstawiamy do lekkiego wyrośnięcia w ciepłe, nieprzewiewne miejsce na około pół godziny. Następnie dodajemy obrane, drobno pokrojone jabłka i cynamon. Wszystko mieszamy. Łyżką nakładamy ciasto na rozgrzaną patelnię z olejem kokosowym (lub innym do smażenia). Usmażone racuchy można dodatkowo posypać cukrem puderem lub - w zdrowszej wersji - zmielonym na puder ksylitolem.

piątek, 20 marca 2015

Super zdrowa, fit granola (musli).

Na wstępie chciałam Was przeprosić za tak długą ciszę - jednak była ona niezależna ode mnie, spowodowana całkiem paskudną awarią komputera. Ale już jestem i mam dla Was nowy post. Ponownie we współpracy ze sklepem FreeDelikatesy.pl - przygotowałam dla Was przepis na przepyszną, zdrową, fit, domową granolę. Przy takiej granoli wszystkie sklepowe musli mogą się schować albo nawet przestać istnieć. A dzień rozpoczęty takim śniadaniem nie może być zły!
DOMOWA FIT GRANOLA
450 g płatków ( u mnie owsiane, jęczmienne, żytnie i orkiszowe)
1/3 szklanki rozpuszczonego oleju kokosowego
1/2 szklanki syropu daktylowego (można też użyć syropu z agawy)
1/2 szklanki pestek słonecznika
1/2 szklanki wiórków kokosowych
1/2 szklanki orzechów włoskich
1/3 szklanki suszonego mango
1/2 szklanki morwy białej suszonej

W dużej misce mieszamy wszystkie płatki, wiórki kokosowe i pestki słonecznika. W garnuszku podgrzewamy olej kokosowy z syropem daktylowym. Mieszamy i dodajemy do miski z płatkami. Dokładnie mieszamy. Blachę wykładamy papierem do pieczenia na który wykładamy zawartości miski i równomiernie rozprowadzamy. Wstawiamy blachę do piekarnika rozgrzanego do 165 stopni i pieczemy 10 minut. Po tym czasie dodajemy posiekane orzechy włoskie, całość mieszamy i wstawiamy do piekarnika na kolejne dziesięć minut. Dodajemy morwę białą i posiekane mango. Mieszamy i wstawiamy na kolejne pięć minut do piekarnika. Wyjmujemy blachę z piekarnika i studzimy naszą granolę, mieszając ją co jakieś dziesięć minut, aby się nie posklejała. Gdy całkiem wystygnie przekładamy do zamykanych słoików lub puszek.

poniedziałek, 17 listopada 2014

Płatki jaglane z gruszką w imbirze.

Płatki jaglane kupiłam już dawno temu, jednak zazwyczaj zostawałam przy kaszy. Jednak jak jest z kaszą - wiadomo -  gotowanie jednak zajmuje trochę czasu. Płatki jaglane dlatego są świetną alternatywą śniadaniową. Ich przygotowanie zajmuje dokładnie tyle samo czasu, co przygotowanie płatków owsianych. Dodatkowo są mega zdrowe i bezglutenowe.
JAGLANKA Z GRUSZKĄ W IMBIRZE
przepis na 1 porcję
4 łyżki płatków jaglanych
1 szklanka mleka
1/2 gruszki
2-3 morele suszone
1,5 cm świeżego imbiru (lub sproszkowany)
łyżka orzechów laskowych
łyżeczka syropu z agawy lub kilka kropli Stevii
1/2 szklanki soku jabłkowego
sok z cytryny


Pokrojoną gruszkę gotujemy w soku jabłkowym z sokiem cytryny i imbirem. Możemy użyć pokrojonego w plasterki świeżego imbiru lub ewentualnie imbiru sproszkowanego, jednak wtedy dodajemy dosłownie dwie szczypty. Można też dodać odrobinę białego wina lub innego  alkoholu (łyżeczkę), wtedy gruszki bedą jeszcze pyszniejsze. Gotujemy, aż gruszka będzie miękka - około 5-7 minut (w zależności od tego, jak dojrzały mamy owoc). W garnuszku podgrzewamy mleko, do ciepłego dodajemy płatki jaglane, słodzimy i gotujemy, aż całość zgęstnieje. Odstawiamy na chwilę do przestygnięcia, przekładamy na talerz. Wykładamy na płatki odcedzone gruszki, posypujemy posiekanymi orzechami i pokrojonymi ww paski suszonymi morelami.

czwartek, 13 listopada 2014

Koktajl białkowy (proteinowy) z Newellą.

Kilka dni temu prezentowałam Wam na blogu nowy, mocno rewolucyjny produkt - Newellę, otrzymywaną z białek jaj kurzych. Dzisiaj mam dla Was pierwszy przepis z jej wykorzystaniem. Dzieki temu, że jest ona praktycznie bezsmakowa świetnie sprawdzi się zarówno w daniach słonych, jak i słodkich. Postanowiłam przygotować koktajl proteinowy z Newellą, jako alternatywą dla odżywek białkowych czy korzystania z nabiału. Newella nie zawiera ani laktozy, ani glutenu - co może być dużym atutem dla alergików i osób na różnych dietach.
KOKTAJL BIAŁKOWY NEWELLA
przepis na 1 porcję
100 g Newelli
1 mały banan
1 kiwi
1,5 szklanki mleka krowiego lub roślinnego


Newellę kroimy w kostkę, banana w plasterki, kiwi obieramy i kroimy na kawałki. Wszystkie składniki umieszczamy w blenderze, zalewamy mlekiem (lub mlekiem z wodą) i dokładnie, długo miksujemy. Dzięki bananowi kokrajl jest słodki, jednak jeśli chcemy dodatkowo możemy go osłodzić miodem, syropem z agawy lub Stevią.

sobota, 18 października 2014

Owsiane muffiny migdałowe.

Dzisiaj mam dla Was przepis na pyszne muffiny. Po muffinowej obsesji nie przygotowywałam ich przez długi czas. Jednak są świetnym rozwiązaniem, gdy chcemy przygotować jakieś ciacha na szybko - gdy mamy niespodziewanych gości lub po prostu nieodpartą chęć na coś słodkiego. Wykorzystałam pyszne masło migdałowe i zmielone płatki owsiane zamiast mąki. Efekt? Pyszne i zdrowe słodkości :)
OWSIANE MUFFINY MIGDAŁOWE
przepis na 10-12 sztuk
2 nieduże banany
1/3 szklanki masła migdałowego Primavika
1 jajko
2 łyżki miodu lub syropu z agawy
2 łyżki mleka
3 łyżki ksylitolu
1/2 szklanki mąki owsianej (lub zmielonych płatków)
1/3 szklanki płatków owsianych
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 pasek gorzkiej czekolady

Banany rozgniatamy na papkę i łączymy ze wszystkimi mokrymi składnikami (jajko, mleko, masło migdałowe, syrop z agawy). W osobnej misce mieszamy ksylitol, makę owsianą, płatki owsiane i proszek do pieczenia. Łączymy zawartość obu misek, dodajemy posiekaną gorzką czekoladę. Masę przekładamy do silikonowych foremek, wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni i pieczemy przez około 15-20 minut, do ładnego zarumienienia.

piątek, 3 października 2014

Pyszny i zdrowy koktajl owocowy.

Od pewnego czasu uwielbiam koktajle. Szybkie i łatwe w przygotowaniu. Ze składników, które akurat mamy w domu lub które rzucą nam się w oczy podczas zakupów. Osobiście uwielbiam te z banenm - są wystarczająco słodkie same w sobie i nie trzeba dodawać żadnych słodzideł. Obowiązkowo dodaję siemię lniane lub chia.
SMOOTHIE OWOCOWY
przepis na 2 porcje
1 nieduży banan
1 kiwi
1 duża śliwka
1 mała brzoskwinia
2 łyżeczki siemienia lnianego
1,5 szklanki wody mineralnej


Wszystkie składniki kroimy na mniejsze kawałki, zalewamy wodą, dodajemy siemię lniane i długo miksujemy w blenderze. Można również dodać kilka kostek lodu.

wtorek, 16 września 2014

Bezglutenowa tarta jaglana z jabłkami.

Najlepsze ciasta z jabłkami to te najprostsze - jak klasyczna szarlotka czy tarta. Tym razem postanowiłam pobawić się w przygotowanie wersji bezglutenowej, Mąka jaglana daje charakterystycznego posmaku, można rónież połączyć ją z inną, dowolną mąką bezglutenową (lub zwykłą). Jest to idealne ciasto na jesienne wieczory. Dodatkowo jest szybkie i łatwe w przygotowaniu, więc świetnie sprawdzi się w "sytuacjach awaryjnych".
JAGLANA TARTA Z JABŁKAMI
przepis na formę 25 cm
150 g mąki jaglanej
120 g mąki kukurydzianej
2 łyżki mąki migdałowej
100 g masła
2 jajka
1/2 łyżeczki cynamonu
odrobina zimnej wody
4 łyżek ksylitolu
1 łyżeczka ekstrakt waniliowego
700 g jabłek
Łyżka cukru

W misce mieszamy obie mąki, zimne masło pokrojone w kostkę, jedno jajko, jedno żółtko, ksylitol i ekstarkt waniliowy. Ucieramy łyżką lub siekamy nożem. W trakcie mieszania, jeśli ciasto jest za suche dodajemy wodę (dodałam 2 łyżki). Szybko zagniatamy ciasto, zawijamy je w folię i chowamy do lodówki na godzinę. Ciastem wylepiamy formę do tarty - możemy rozwałkować ciasto lub pokroić je w plasterki. Ciasto nakłuwamy widelcem. Jabłka obieramy, wydrążamy, kroimy na ćwiartki, a następnie na plasterki. Układamy je w koło na przygotowanym spodzie. Białko lekko ubijamy i smarujemy nim jabłka. Posypujemy jedną łyżką cukru i cynamonem. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni (góra-dół) i pieczemy do zarumienia (około 20 minut).