Moje pierwsze spotkanie z firmą Neoflam i ich produktami było bardzo udane. Zajęłam drugie miejsce w ich konkursie kulinarnym Mistrzowie Patelni, a w ramach wygranej wybrałam dużą patelnię z powłoką ceramiczną -
o taką o. Patelnia szybko stała się moją ulubioną i naprawdę ją ubóstwiam. Tym razem, w moje rączki trafił garnek z serii Nature Cook, który jest idealny do zapiekania, ale można też go używać jako zwykłego garnka.
Na pierwszy ogień postanowiłam wykorzystać go do zrobienia zapiekanki makaronowej, do której zabierałam się już od dłuższego czasu - za każdym razem zniechęcały mnie jednak moje stare naczynia żaroodporne.
Pierwsze wrażenie - garnek jest ładny. Drugie wrażenie - garnek jest wygodny. Trzecie wrażenie - nic nie przywiera!
Jego największą zaletą jest chyba właśnie powłoka - bardzo często przy zapiekankach miałam problem z przywieraniem - tutaj nie dość, że zapiekankę wyjęłam bez problemu to i domyła się raz dwa i bez żadnego wysiłku. Jest bardzo poręczny, przyjemny w używaniu i świetnie trzyma ciepło. Ma grube dno, dzięki czemu nic się nie przypala. Myślę, że garnek będzie też idealny do gotowania ryżu do sushi (zazwyczaj nieco mi się przypala) i dłuższego duszenia potraw - już niebawem przetestuję go do upichcenia jakiegoś bigosu :)
Gdyby ktoś był zainteresowany to taki śliczny garnek można kupić
tutaj.
Co do samej zapiekanki to chyba wiele nie trzeba mówić - połączenie kurek i boczku jest wyśmienite. Jeśli chcecie jeszcze bardziej zmniejszyć ilość kalorii to boczek można zamienić na wędzoną szynkę. Wędzonkowy aromat naprawdę wiele daje tej potrawie. Zamiast oregano może być też świeży tymianek - również genialnie pasuje do grzybów.
Lekka zapiekanka makaronowa z kurkami i boczkiem (4 porcje):
250g makaronu pełnoziarnistego (u mnie penne)
300g kurek
1 duża cebula
5 ząbków czosnku
2 jajka
350 ml mleka (lub 300 + 50ml śmietanki 12%)
3 łyżki posiekanego oregano
100g chudego boczku
2 łyżki tartego parmezanu
1 łyżka oliwy
1/2 płaskiej łyżeczki soli morskiej
Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie (nawet odrobinę twardszy niż do jedzenia). Po ugotowaniu odcedzamy, przelewamy krótko zimną wodą i przekładamy do dużej miski.
Kurki myjemy dokładnie i kroimy, cebulę i boczek kroimy w kostkę, czosnek wyciskamy przez praskę.Na łyżce oliwy szklimy cebulę, po czym dodajemy pokrojone kurki. Gdy grzyby puszczą wodę dodajemy czosnek i boczek. Smażymy, aż woda całkowicie odparuje.Wyłączamy gaz i odstawiamy aż lekko przestygnie. Do miski z makaronem przekładamy zawartość patelni, dodajemy dużo świeżo mielonego pieprzu, sól morską, posiekane oregano. Całość przekładamy do naczynia żaroodpornego (u mnie pojemność 2l). W miseczce roztrzepujemy jajka, dodajemy mleko i parmezan, roztrzepujemy dokładnie. Zalewamy makaron. Pieczemy w 180 stopniach przez około 30 minut, pod przykryciem. Na ostatnie 5 minut zdejmujemy przykrywkę. Można podawać dodatkowo posypane oregano.
Jedna porcja to około 490kcal.
Zapiekankę dodaję również do konkursu Gotuj i zwiedzaj winnice Alzacji. Do grzybów (szczególnie zapiekanek i risotto) uwielbiam białe wina. Polecam
Riesling d’Alsace - wino, które jest subtelne, a jednocześnie głębokie i bogate w smaku. Idealnie komponuje się z tym daniem.