Nadszedł sezon na zupy. Przynajmniej raz w tygodniu gotuję wielki gar bulionu i przez trzy dni jemy zupy. Na razie takie domowe, za którymi stęskniłam się najbardziej. Klasyczny rosół, pomidorowa, krupnik czy właśnie grzybowa. Niedługo na pewno zacznę kombinować mocniej, ale na razie, muszę nadrobić domowe smaki.
Przepis (na 2 porcje):3 szklanki bulionu drobiowego lub warzywnego
dwie garści grzybów (u mnie podgrzybki)
1/2 szklanki pęczaku
1/2 łyżeczki masła
2 łyżki serka kremowego lub śmietany
świeży tymianek
dwa ząbki czosnku
sól morska
świeżo mielony pieprz
W garnku rozgrzewamy masło, szklimy na nim posiekany czosnek. Wrzucamy pokrojone grzyby i smażymy całość przez ok. 3 minuty. Zalewamy bulionem, dodajemy sól i doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy pęczak i często mieszamy, aby kasza nie przywarła do dna. Całość gotujemy, aż kasza będzie miękka. Przyprawiamy pieprzem do smaku. Odlewamy pół szklanki zupy do miseczki, zabielamy serkiem lub śmietaną i wlewamy z powrotem do garnka. Zupę podajemy posypaną listkami tymianku.
> możemy użyć także innych grzybów, także suszonych (namaczamy je wcześniej w ciepłej wodzie)
> do zabielenia polecam serek o niskiej zawartości tłuszczu (np. Turek Figura lub Linessa z Lidla) lub śmietanę 9-12% - mim zdaniem nie ma potrzeby używać tłustej śmietany lub śmietanki
> zamiast tymianku możemy również użyć natki pietrzuszki
















