środa, 22 lipca 2026

EKSPRESOWE OGÓRKI JAK MAŁOSOLNE

 Ja tylko chciałabym powiedzieć, że u nas w tym roku te ogórki to absolutny hit! Lepsze od klasycznych małosolnych i gotowe w pół godziny❤️ Idealne jako dodatek do obiadu, grilla, jak i po prostu przekąska do chrupania.

EKSPRESOWE OGÓRKI 

Ogórki 0,6 kg

Płaska łyżka soli

2 duże ząbki czosnku 

Odrobina płatków chili 

Opcjonalnie koperek 

Płaska łyżeczka miodu 


Ogórki umyć, odkroić końcówki. Można wyciąć środki, żeby nie puściły aż tyle wody. Dodać sól, posiekany czosnek, chili. Zamknąć pudełko, mocno potrząsnąć i wstawić do lodówki. Gotowe już po trzydziestu minutach, ale dobre też przez kolejny tydzień 😁

niedziela, 19 kwietnia 2026

CZEKOLADOWA CHMURKA PROTEINOWA

Są takie momenty w ciągu dnia, kiedy najtrudniej utrzymać „zdrowe jedzenie”.
U mnie to zawsze był wieczór – kiedy niby jestem już najedzona, ale głowa dalej szuka „czegoś słodkiego”. I właśnie wtedy powstał ten deser.

To nie jest kolejny „fit słodki przepis”, po którym za godzinę znowu jesteś głodna.
To coś, co faktycznie daje sytość, zamyka apetyt i jednocześnie smakuje jak porządny czekoladowy mus.

CZEKOLADOWY DESER PROTEINOWY BEZ PIECZENIA 

Składniki (na 2 porcje)

40 g białka jaj

Szczypta soli
8 g żelatyny
50 g wody
200 g puddingu proteinowego (czekoladowy)
180 g skyru naturalnego
10 g błonnika kakaowego (lub kakao)
40 g erytrytolu
10 g masła orzechowego

Żelatynę zalej wodą i odstaw na kilka minut do napęcznienia, następnie delikatnie podgrzej (nie gotuj!), aż się rozpuści.

Białka jaj ubij na sztywną pianę ze szczyptą soli. W osobnej misce wymieszaj: skyr, pudding proteinowy, erytrytol, błonnik kakaowy / kakao, masło orzechowe.

Do masy dodaj rozpuszczoną żelatynę i dokładnie wymieszaj. Na końcu delikatnie wmieszaj ubitą pianę z białek (to nada deserowi lekkości i objętości).

Przełóż do miseczek i wstaw do lodówki na minimum 2–3 godziny.

Makro i kalorie (całość)
kcal: ~380–420
białko: ~45–50 g
tłuszcz: ~6–8 g
węgle: ~20–25 g

1 porcja: ok. 190–210 kcal


poniedziałek, 7 października 2024

ŚWIECZKI Z KAWĄ DIY

Pierwsze skojarzenie, gdy słyszę "kawa"? Rytuał. Od jakiegoś czasu postawiłam na kawę w ziarnach. Codziennie rano mielę ją sobie w ręcznym młynku. Zaparzam w kawiarce. Gdy tylko przychodzą pierwsze chłodne dni - dodaję do niej cynamonu. I to właśnie ten zapach - kawy z cynamonem to mój pierwszy zapach każdej jesieni. Uprzedzę pytania - i kawę i wszystkie akcesoria kupuję zawsze online. Gdzie? Na przykład na https://www.coffeedesk.pl/ . No spójrzcie na tę bordową kawiarkę na zdjęciach, czyż nie jest śliczna? 😁

Wpadłam więc na pomysł, żeby nieco ten rytuał poszerzyć. Czemu? Z kilku powodów. Zapach takiej świeczki jest niesamowity, mogą się schować kupne świeczki. A jeśli cierpicie na nieuleczalny świeczkoholizm, to możliwe że macie resztki świeczek, a to idealny eko pomysł na ich wykorzystanie. Możecie też po prostu kupić wosk lub stopić świeczkę.

Najpierw upewnij się, że masz wszystkie potrzebne materiały:

1. Wosk – Możesz użyć wosku sojowego, pszczelego lub parafiny, w zależności od swoich preferencji. Możesz też stopić świeczki lub ich resztki.


2. Knocik (bawełniany sznurek) – Ważne, aby był dobrze osadzony i wystarczająco długi.


3. Ziarenka kawy – Najlepiej świeżo palone, aby miały intensywny zapach.


4. Foremki lub słoiki – Mogą to być małe słoiki, szklanki, foremki silikonowe lub specjalne formy do świeczek.


5. Olejki zapachowe (opcjonalnie) – Jeśli chcesz, aby zapach świeczki był bardziej intensywny, możesz dodać olejek o zapachu kawy, wanilii czy cynamonu, ja dodałam cynamon w proszku.


6. Patyczki do mieszania i utrzymania knota – Mogą to być drewniane patyczki, ołówki lub specjalne uchwyty do knotów..


JAK ZROBIĆ ŚWIECZKĘ Z KAWĄ?

1. Przygotowanie formy i knota

Na początku przygotuj formy, w których będziesz robić świeczki. Przetrzyj je spirytusem lub wódką. Umieść knocik w środku formy, przymocowując go na dole za pomocą odrobiny wosku lub kleju. Górną część knota przywiąż do patyczka, który położysz na krawędzi formy – dzięki temu knocik pozostanie na miejscu podczas wlewania wosku.


2. Rozpuszczanie wosku

Wosk musisz rozpuścić w kąpieli wodnej lub w przeznaczonym tylko do tego celu rondlu – na małym ogniu, powoli mieszając. Uważaj, aby wosk się nie przypalił. Gdy będzie całkowicie płynny, możesz dodać kilka kropli olejku zapachowego, jeśli chcesz wzmocnić aromat.


3. Dodanie kawy i cynamonu

Wsyp świeżo zmieloną kawę i cynamon. Dokładnie wymieszaj.


4. Wlewanie wosku

Ostrożnie wlej płynny wosk do formy, uważając, aby nie przesunąć knota. Jeśli chcesz, aby kawa była dobrze widoczna, możesz dolać trochę wosku, dodać warstwę ziarenek kawy, a następnie dolać resztę wosku.


5. Studzenie i twardnienie świeczki

Świeczkę pozostaw do ostygnięcia w temperaturze pokojowej. Po około kwadransie możesz dodatkowo wysypać trochę ziarenek kawy na wierzch. Ważne, aby nie wkładać jej do lodówki, ponieważ zbyt szybkie stężenie może spowodować pęknięcia wosku. Po kilku godzinach świeczka powinna być gotowa.


6. Przycięcie knota

Po całkowitym stężeniu świeczki, przytnij knot do odpowiedniej długości – około 1 cm nad powierzchnią wosku. To zapewni równomierne spalanie świecy.

Robienie świeczek z kawą to nie tylko świetny sposób na spędzenie czasu kreatywnie, ale także idealny pomysł na oryginalny prezent lub dekorację domu. Dzięki ziarenkom kawy i ich pięknemu zapachowi, świeczki DIY wprowadzą do Twojego wnętrza wyjątkowy klimat. Spróbuj, a przekonasz się, jakie to proste i satysfakcjonujące!

poniedziałek, 4 marca 2024

KAPŁONY I SZCZEŻUJE A'LA CARTE

Kiedy pisze do Ciebie Aleksander Baron zapraszając na preotwarcie swojej nowej restauracji w Krakowie to pytasz tylko "o której mam być" i kupujesz bilety na pociąg.

Aleks i Agnieszka Kraszewska otworzyli właśnie Kapłony i Szczeżuje À La Carte Izaaka 7 na krakowskim Kazimierzu, w klimatycznej kamienicy. Swoją drogą - wspaniała nazwa, prawda? 😁

Wieczór zaczęliśmy od amuse bouche - móżdżka cielęcego w cieście z sosem tatarskim. Oczywiście w akompaniamencie wódki Chopin. Później na stół wjechały przystawki - śledź z przepisu pradziadka Aleksa, sum z jajkiem przepiórczym w galarecie, półgęsek i kacze języki w cynamonowym sosie (zjadłam chyba potrójną porcję, takie były pyszne!).

Następnie zaserwowano najlepsze flaki, jakie w życiu jadłam. Po warszawsku, znaczy z parmezanem. Do tego kwaśna śmietana ze świeżym imbirem. I ta śmietana totalnie zrobiła robotę 🖤

Następnym daniem wytrącono mi z ręki wigilijny argument "nie jem karpia bo nie lubię". Karp w sosie szarym, czyli piernikowym na szafranowym puree z dodatkiem ziołowego sosu i cytrusów tak mnie zachwycił, że nawet nie zdążyłam zrobić mu zdjęcia! To najlepszy w całym moim życiu i jedyny karp, którego zjem z przyjemnością!

Równie pyszny był gołąbek z kaczką i kaszą gryczaną z sosem na kaczym tłuszczu i śliwowicy. Ten kremowy sos będzie mi się śnił po nocach! Na deser wyborna kremówka szafranowa - była charakternym zwieńczeniem kolacji. Do dań podano destylaty Chopin - ziemniaczany, owsiany i kukurydziany. Ten owsiany był naprawdę genialny!

Towarzystwo, klimat i jedzenie - wszystko było pierwszorzędne i uczyniły mój wieczór iście magicznym 🖤 Wspaniała ekipa, zachwycające jedzenie i cudowne miejsce - trzymam kciuki za sukces 😉

Kapłony i Szczeżuje otworzyły się już 1 marca, ale nie liczcie na zrobienie rezerwacji na ostatnią chwilę. Ale koniecznie zaklepcie stolik na pierwszy wolny termin!

środa, 24 stycznia 2024

CIECIERZYCA Z AIRFRYERA

Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze szukam zdrowszych alternatyw dla chipsów - w najbliższym czasie możecie spodziewać się kilku przepisów. Kiedyś na blogu już pojawił się przepis na przekąskę z ciecierzycy, ale odkąd mam airfryera i go testuję - okazuje się, że wiele rzeczy można zrobić lepiej i szybciej. Ta z piekarnika była znacznie twardsza. Ta w środku jest miękka, ale ma chrupiącą skórkę. Oczywiście możecie dodać swoje ulubione przyprawy, ale jak dla mnie - czosnek musi być! 
A - i pamiętajcie - ta cieciorka świetnie się sprawdzi do dań. Na ostatnim zdjęciu znajdziecie mój obiad - kluski ryżowe z kalmarami, wołowiną, bobem, srirachą i właśnie tą cieciorką.
PRZEKĄSKA Z CIECIERZYCY
200 g suchej ciecierzycy 
1 łyżka oliwy
Czosnek granulowany
Cebula suszona
Papryka słodka wędzona 
Przyprawa cajun

Ciecierzycę zalewamy wodą w misce i odstawiamy na całą noc. Wymieniamy wodę, przekładamy do garnka. Dodajemy płaską łyżeczkę soli. Zagotowujemy na dużym ogniu, po czym zmniejszamy gaz. Gotujemy przez około godzinę. Ma być ugotowana, ale nadal jędrna.
Odcedzamy, rozkładamy na płasko na blaszce i odstawiamy do przestudzenia. 
Ciecierzycę polewamy oliwą, dodajemy przyprawy i dokładnie mieszamy. Możecie użyć silikonowej wkładki lub po prostu papieru do pieczenia.
Wstawiamy do airfryera na 180 stopni na 8 minut, po czym mieszamy i zwiększamy temperaturę na 200 stopni i pieczemy jeszcze 5 minut.

niedziela, 21 stycznia 2024

JAK WALCZYĆ Z PROKRASTYNACJĄ?

Niby wiesz co masz do zrobienia, ale z niczym się nie wyrabiasz? Idziesz spać i dopiero wtedy przypominasz sobie, że miałeś coś zrobić i zapomniałeś? Zaczynasz robić sobie wyrzuty i nie możesz zasnąć? Kolejny dzień wygląda podobnie?

Uwierzcie mi, byłam mistrzynią prokrastynacji. Wiem, że może ona wynikać z różnych rzeczy - braku motywacji, życia w ciągłym stresie, depresji, niezdiagnozowanego ADHD i innych czynników. 

Zastosowałam małe tricki, które mogą Ci pomóc w ogarnianiu rzeczy. Mój główny lifehack jest zapożyczony z mojej pracy - kucharze przygotowują sobie listy zadań na dany dzień i kolejno wykreślają wykonane rzeczy. Wpadłam na pomysł, żeby wykorzystać to też w moim życiu codziennym. Dlaczego to świetnie działa? Bo wywołuje uczucie satysfakcji - uwalniania neuroprzekaźniki, takie jak dopamina, kojarzona z przyjemnością i nagrodą. Wykonując zadania i odhaczając je,  mózg odczuwa pozytywne wzmocnienie, co może motywować do kontynuowania produktywności. Pomaga też w redukcji stresu.

Na liście możesz umieścić wszystko, począwszy od telefonu do przyjaciółki, wyjście na lunch, przez zakupy, odebranie paczek, zamówienie czegoś przez internet, sprzątanie, gotowanie, po trening, czas na relaks lub hobby czyli na przykład kąpiel czy czytanie książki. Ważnym jest ustalenie realistycznych celi czasowych - zastanów się czy na pewno możesz się wyrobić z czasem, nie pisz zbyt wielu zadań, żeby nie czuć się przytłoczonym. Możesz też spisać listę w kolejności ważności wykonania. Pamiętaj, żeby nie denerwować się jeśli czegoś nie zdążysz zrobić - przełożenie jakiegoś zadania na kolejny dzień to też nic złego. Nie o to chodzi, żeby wstać rano i na siłę robić wszystko po kolei, a w połowie dnia czuć się wykończonym i zniechęconym. Popracuj nad zarządzaniem czasem. U mnie najlepiej sprawdza się pracowanie w przedziałach przez krótkie, skoncentrowane okresy czasowe. Zwłaszcza, że moje dni wolne muszą też służyć odpoczynkowi.

Dla mnie istotne jest umieszczenie na liście zadań z kilku kategorii: 

- ogarniania swojej życiowej przestrzeni 

- pracy online

- jedzenia i ćwiczeń

- rozwoju, takiego jak szkolenia, webinary, czytanie

- pielęgnacji 

Zależy mi na równowadze pomiędzy obowiązkami, rzeczami koniecznymi i przyjemnościami.

Ja po prostu piszę listę na kartce i wykreślam z niej pozycję. Nic super "fancy". Jeśli ważna jest dla ciebie wizualna strona - pobaw się w różne kroje pisma, kolory, wypunktowanie. Tylko spróbuj się za bardzo nie rozpędzić artystycznie, ważniejsze jest, żeby walczyć z prokrastynacją i ogarniać rzeczy! 🖤

wtorek, 5 grudnia 2023

ZIELONY SMOOTHIE NA ZDROWIE.

Każdy dzień zaczynam od swojego ulubionego koktajlu. Jedna sprawa, że śniadanie jem dopiero jakieś półtorej, dwie godziny po obudzeniu. Optymalny czas spożycia śniadania może się różnić w zależności od preferencji i harmonogramu dnia każdej osoby - jednak generalnie zaleca się spożywanie śniadania w ciągu godziny lub dwóch po przebudzeniu. 

Druga sprawa - sprawdziłam, że świetnie się czuję po wypiciu takiego koktajlu i u mnie ten tryb się po prostu sprawdza. Sprawdź, może jest to idealne rozwiązanie i dla Ciebie! 😁

Jest totalną bombą witaminową, poprawi odporność i w ogóle będziesz zdrowszy 😁 Oczywiście nie mam czasu codziennie sobie szykować jednej porcji. Znacznie łatwiej jest zrobić sobie cały kielich blendera, przelać do szklanej butelki i trzymać w lodówce. Robię partię raz na trzy - cztery dni.

Dowolność składników jest ogromna. U mnie różnią się one w zależności od tego, jaką mamy porę roku, co dobrego kupię i akurat mam w lodówce. Zimą ten wybór jest troszkę mniejszy, dlatego w części korzystam z mrożonych owoców i owoców egzotycznych. Dzisiaj przedstawiam Wam mój najczęstszy zestaw zimowy. 

Zawsze do koktajlu wrzucam:

Szpinak, selera naciowego, imbir, kurkumę, sok z cytryny i limonki oraz banana

Owoce:

Kiwi, jabłko, mrożone: truskawki, borówki, ananas, brzoskwinie 

Obowiązkowe dodatki wspomagające:

Olej - 1 łyżka 

Dowolny, koniecznie nierafinowany, tłoczony na zimno. U mnie olej lniany.

Niektóre składniki odżywcze z owoców, takie jak witaminy A, D, E, i K, są rozpuszczalne w tłuszczach. Dodanie oleju może zwiększyć przyswajalność tych składników.

Młody jęczmień - 1 łyżka 

Młody jęczmień jest źródłem witamin, takich jak witamina A, C, E, K oraz minerałów, w tym żelazo, magnez, potas i wapń. Wspomaga oczyszczanie krwi i detoksykację. Posiada silne właściwości antyoksydacyjne. Zawiera błonnik. Jest źródłem różnorodnych aminokwasów, które są budulcem białka, niezbędnego do wielu funkcji organizmu. Zawiera enzymy, które pomagają w trawieniu i wchłanianiu składników odżywczych.

Nasiona chia - 1 łyżka 

Koniecznie namoczone w wodzie przynajmniej na godzinę wcześniej - wtedy będą doskonale nawadniać organizm. Są jednym z najlepszych roślinnych źródeł kwasów tłuszczowych omega-3, co jest korzystne dla zdrowia serca, mózgu i ogólnego stanu zapalnego w organizmie.Są bogate w błonnik, co przyczynia się do zdrowego trawienia, utrzymania stabilnego poziomu cukru we krwi oraz uczucia sytości. Zawierają wiele minerałów, takich jak wapń, fosfor, magnez i mangan, które są istotne dla zdrowia kości, mięśni i ogólnego funkcjonowania organizmu. Posiadają właściwości antyoksydacyjne. 

Spirulina - 1/2 łyżeczki

Zawiera szereg witamin, takich jak witamina A, B, C, D i E, oraz minerałów, w tym żelazo, magnez, potas i wapń. Zawiera GLA, który jest rodzajem kwasu tłuszczowego omega-6. Ma on korzystny wpływ na zdrowie skóry i układu sercowo-naczyniowego. Dla osób z niedoborem żelaza, spirulina może być korzystna, ponieważ zawiera łatwo przyswajalne źródło tego minerału. Ostrożnie z ilością - okrutnie wali rybą 😁

czwartek, 30 listopada 2023

Czemu warto jeść pestki i wodorosty?

Jeśli obserwujecie mnie w Social Mediach - na Facebooku czy Instagramie to zauważyliście pewnie, że ostatnio dużo u mnie zestawów posiłków - głównie takich do pracy. Codziennie wieczorem przygotowuję sobie pudełko (lub pudełka!) na następny dzień. Dlatego też chcę Wam nieco przybliżyć ten temat i stopniowo będę się dzielić swoimi patentami jak robić to smacznie, ładnie i pysznie. No i przede wszystkim - jak to sobie ułatwić!

Zacznijmy najprościej jak się da. Poniżej przedstawiam wam zestaw trzech słoiczków, które zawsze stoją na moim kuchennym blacie. Są to pestki dyni, pestki słonecznika i nori. Prażę je na patelni w większych porcjach i zawsze mam gotowe pod ręką. Można je dodać praktycznie do wszystkiego. Do każdej sałatki, do każdego obiadu i do każdego słonego śniadania. Pestki prażę bez tłuszczu, na suchej patelni z dodatkiem soli i czosnku granulowanego. Nori opalam nad palnikiem, aby stały się chrupkie. Stanowią też świetną słoną przekąskę. Jednak, żeby się za bardzo nie rozpędzić z konsumpcją - lepiej używać ich jako dodatku do dań.


A czemu właściwie warto jest jeść wodorosty i pestki? 

NORI

1. Bogactwo Jodu: Nori jest znakomitym źródłem jodu, co jest kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania tarczycy. Jod jest niezbędny do produkcji hormonów tarczycy, które regulują wiele procesów w organizmie.

2. Witaminy i Minerały: Nori dostarcza witamin, takich jak witamina A, B1, B2, B12, C, D, E oraz minerałów, takich jak żelazo, mangan, miedź i cynk. To bogactwo składników odżywczych wspiera ogólne zdrowie.

3. Białko: Nori zawiera znaczne ilości białka, co jest korzystne zwłaszcza dla osób praktykujących wegetarianizm czy weganizm.

4. Kwasy Tłuszczowe Omega-3: Jest źródłem kwasów tłuszczowych omega-3, które mają korzystny wpływ na zdrowie serca i mózgu.

5. Antyoksydanty: Nori zawiera antyoksydanty, które pomagają w ochronie komórek przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.

6. Niskokaloryczny Składnik: Nori jest niskokaloryczny, co czyni go świetnym dodatkiem do lekkich posiłków, jednocześnie dostarczając cennych składników odżywczych.

7. Detoksykacja: Podobnie jak inne wodorosty, nori może pomóc w detoksykacji organizmu, wspomagając eliminację pewnych toksyn.


PESTKI DYNI i SŁONECZNIKA 

1. Powerhouse Zdrowych Tłuszczy i Białka:

Pestki to prawdziwe bogactwo zdrowych tłuszczów i białka. Wystarczy dodać je do porannej owsianki czy smoothie, aby dostarczyć organizmowi energii na cały dzień.

2. Witamina E dla Skóry Wspaniałej jak Nigdy Wcześniej:

Zapomnijcie chwilowo o kremach! Witamina E zawarta w pestkach to sekret promiennej skóry. Wprowadźcie je do codziennej diety, a rezultaty będą zauważalne.

3. Fitosterole dla Harmonii Hormonalnej:

Jeśli szukasz wsparcia dla równowagi hormonalnej, pestki dyni są idealnym sojusznikiem. Fitosterole to naturalny sposób na złagodzenie dolegliwości cyklu i poprawę samopoczucia.

4. Moc dla Zdrowych Kości:

Magnez i fosfor z pestek to niezbędne składniki dla zdrowia kości. Włączcie je do swojej diety, szczególnie jeśli myślicie o długofalowym utrzymaniu mocnych kości.

5. Fitosterole dla Zdrowego Serca:

Pestki słonecznika zawierają fitosterole, które pomagają utrzymać zdrowy poziom cholesterolu. Dobre dla serca, dobre dla Was!

6. Poprawa Nastroju z Tryptofanem:

Potrzebujecie poprawy nastroju? Tryptofan w pestkach działa jak naturalny antydepresant. Wprowadźcie je do diety i cieszcie się lepszym samopoczuciem.


Podsumowując, pestki dyni, słonecznika i wodorosty to nie tylko przekąski - to wspaniałe źródło zdrowia i smaku. Otwórzcie drzwi do nowych doznań kulinarnych i zdrowotnych, wprowadzając te małe, ale potężne pestki do Waszej codziennej diety! 💚✨

środa, 11 października 2023

HOME - BBQ KOREAN RESTAURANT

Otwieram cykl polecajek jedzeniowych! Większość na pewno będzie warszawskich, ale na pewno wpadną też jakieś podróżnicze :) A, i żeby nie było - nie są to żadne sponsorowane posty, tylko miejsca do których lubię chodzić zupełnie niezależnie.

Jeśli potrzebujecie niebanalnego pomysłu na kolację to gorąco polecam HOME - BBQ KOREAN RESTAURANT. Najlepiej się tam wybrać w 4-6 osób lub więcej, ale we dwie też byliśmy, też da radę chociaż na pewno będziecie czuć niedosyt. 

Dlaczego? Bo w im więcej osób, tym większa różnorodność mięsa i owoców morza. Przy pierwszej wizycie zamówiliśmy BBQ MIX 3: rib eye i surowy boczek. Za to na drugiej wizycie mogliśmy już zamówić upatrzony KOREAN DREAM BOX: rib eye, żeberka, surowy boczek i mostek wołowy cienko krojone, boczek w plastrach, kalmar, ośmiornica, krewetki królewskie. Taki zestaw zawiera też dodatki takie jak sałata, cebula, grzybki, sosy i banchany - na przykład kimchi, pikantne ogórki, sałatka wakame. 

Jeśli chodzi o napoje to mają przeogromny wybór Soju i moje ulubione koreańskie wino śliwkowe - Seoljungmae. Mają też koreańskie piwo, ale też duży wybór cocktaili alkoholowych i bezalkoholowych.

Jeśli nie macie żadnego pojęcia o grillowaniu - spokojnie, obsługa jest przemiła i wszystko dokładnie wyjaśnia, a do tego będą dyskretnie mieć Was na oku :)

HOME - BBQ KOREAN RESTAURANT, Bakalarska 11, Warszawa

czwartek, 1 grudnia 2022

KAWA, HERBATA i ODPORNOŚĆ

Z racji galopujących cen coraz częściej zamawiam kawy i herbaty przez internet. Jedna zbiorcza paczka raz na kilka miesięcy załatwia sprawę. Kawy ziarniste, kawy mielone (bo czasem nawet mielić się nie chce), rozpuszczalne bo a co, też piję! 

Przy okazji takiej wspaniałej paczuchy od venosa.pl mam dla Was przepis na coś, co jest idealne na zimę - do herbaty, kawy, czekolady na gorąco czy też solo - w formie porannego szocika. W sklepie znajdziecie wybór kaw przeróżnych rodzajów, herbat i innych produktów - od siebie dodatkowo  mogę polecić przepyszne miodu (bajkowe naprawdę!), czekoladę z malinami do picia i syrop malinowy.

SZOT NA ODPORNOŚĆ
duża garść imbiru
duża garść kurkumy
7 cytryn

Imbir i kurkumę myjemy, kroimy na kawałki, wrzucamy do wrzącej wody, wyłączamy gaz i odstawiamy na dwadzieścia minut. 3 cytryny obieramy ze skóry, a z 4 wyciskamy sok. W blenderze lub robocie kuchennym umieszczamy imbir, kurkumę, pokrojone cytryny, sok z cytryn i miód. Podlewamy wodą i miksujemy - wodę dolewamy aż do uzyskania pożądanej konsystencji.

Część przelałam do butelki, trzymam w lodówce i codziennie rano pijemy takiego zdrowotnego szocika. Część mam zamrożoną w różnej wielkości foremkach, żeby dorzucać je do kawy, herbaty lub naparów.
        
        

poniedziałek, 30 maja 2022

SZYBKIE CHLEBKI (FLATBREAD) Z PATELNI

Sezon grillowy hula już od dłuższej chwili. Dlatego dzisiaj mam dla Was mój hicior, który sprawdzi się świetnie praktycznie do każdego dania z grilla (i nie tylko!). Chlebki flatbread są wyjątkowo proste i szybkie w przygotowaniu, a przy tym pyszne i świetnie nadają do odgrzewania.

A jeśli szukacie świetnych grillowych przepisów (i nie tylko!) to zajrzyjcie na stronę https://www.przepisy.pl/ 

CHLEBKI FLATBREAD
przepis na 8 szt
15 g świeżych drożdży
20 g cukru
160 g mleka
100 g wody
15 g soli
400 g mąki
30 g oliwy

Do miski kruszymy drożdże, zasypujemy cukrem i odstawiamy na pięć minut. Zalewamy je ciepłym mlekiem z wodą i dokładnie mieszamy. Wsypujemy mąkę, sól i oliwę. Zagniatamy elastyczne, nieklejące się ciasto (jeśli trzeba, podsypujemy trochę mąką). Odstawiamy na godzinę pod przykryciem do wyrośnięcia. Formujemy kulki po 100 g i cienko rozwałkowujemy. Kładziemy na rozgrzaną patelnię (lub grilla). Smażymy po około minutę z każdej strony - aż powstaną bąble powietrza i chlebki się zarumienią.

czwartek, 24 marca 2022

NAJLEPSZE BUŁKI DO BURGERÓW

Idealna bułka do burgerów to nie jest taka łatwa sprawa. Widać to po wielu restauracjach czy burgerowniach. Bywają za twarde, za miękkie, za suche, za bardzo się rozpadają, za bardzo zapychają. Po wielu latach testowania przeróżnych bułek, te zostały moimi ulubionymi i zawsze trzymam kilka zamrożonych. Więc gdy nachodzi mnie ochota na maczka to wyciągam bułki, lecę kupić dobre mięsko od rzeźnika i robię domowe, milion razy lepsze burgery.

BUŁKI BURGEROWE
(przepis na 10-14 szt)
1 kg mąki typ 500-550
650 g mleka
50 g masła
28 g świeżych drożdży
30 g cukru
35 g soli
dodatkowo jajko i sezam na wierzch

Drożdże kruszyny do miski, zasypujemy cukrem i odstawiamy na dziesięć minut. Podgrzewamy lekko mleko, część wlewamy do drożdży i dokładnie mieszamy. Odstawiamy na kwadrans. Masło rozpuszczamy w pozostałym mleku. W misce mieszamy mąkę i sól. Wlewamy mleko z masłem, dodajemy miksturę z drożdżami i wyrabiamy gładkie ciasto. Jeśli jest potrzeba podsypujemy mąka. Miskę przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy na godzinę do wyrośnięcia w ciepłym, nieprzewiewnym miejscu. Po tym czasie dzielimy ciasto na porcje po 110-140 g i formujemy kulki, które mocno układamy na blaszce wyłożonej papierem. Smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy sezamem Odstawiamy do wyrośnięcia na około godzinę. Pieczemy w 180 stopniach przez około 15-20 minut, do ładnego zarumienienia.

poniedziałek, 25 października 2021

HUMMUS IDEALNY

Nie wiem jakim cudem na moim blogu nie ma przepisu na hummus. Bowiem hummus praktycznie zawsze musi być w mojej lodówce. Używam go do wszystkiego - do tostów, kanapek, etapów, sałatek czy bowli.
Dlatego też podaję Wam mój sprawdzony przepis, który dodatkowo można modyfikować dodatkami. Można dodać na przykład świeżej kolendry (jest przepyszny!), wędzonej papryki w proszku, kuminu i kolendry w proszku, marynowanego jalapeño, suszonych pomidorów czy czegokolwiek na co przyjdzie Wam ochota.
HUMMUS

250 g suchej ciecierzycy
1 łyżka tahini
50 g oliwy
Sok z 1 cytryny
2 ząbki czosnku
100-150 ml zimnej wody
10 g soli
Szczypta sody

Ciecierzycę namaczamy na noc w 1 litrze wody. Następnego dnia przekładamy ciecierzycę do garnka, wlewamy 1,5 litra wody, wsypujemy sól i szczyptę sody. Gotujemy przez około 2,5 godziny. Odcedzamy i odstawiamy do wystudzenia.

Wszystkie składniki miksujemy blenderem. Jedynie wodę możemy dolewać stopniowo, aż do pożądanej konsystencji. Przechowujemy w lodówce, spokojnie koło tygodnia.