środa, 10 kwietnia 2013

Dietetyczne kluski serowo- ziemniaczane.

Od dziecka byłam makaroniarą. Mogłabym jeść makaron na śniadanie, obiad i kolację. Wymiennie z żółtym serem. Wszelakie makarony i kluski - to moja wielka miłość. Teraz jednak już nie jest kolorowo, nie mogę się nimi objadać, a uściślając - jem je bardzo rzadko. Dieta redukcyjna i kluski raczej nie idą w parze. Niemalże wymazałam ze swojego jadłospisu kopytka, kluski z dziurką, serowe i tym podobne. Obecnie wspomagam się dietą IGpro na Vitalia.pl a tam w jadłospisie - niespodzianka! Kluski! Przepis lekko zmodyfikowałam i postanowiłam się nim z Wami podzielić. 
KLUSECZKI Z ZIEMNIAKÓW I TWAROGU
przepis na 1 porcję
1 mały ziemniak (50 g)
50 g sera (biały, półtłusty)
1 płaska łyżka mąki razowej (10 g)
1 łyżeczka lnu mielonego
1 jajko
20 g jogurtu naturalnego
szczypta soli
łyżka oleju rzepakowego do smażenia


Ziemniaka gotujemy (najlepiej w łupinie) w osolonej wodze. Po ugotowaniu odstawiamy do przestudzenia. Następnie w misce umieszczamy pokrojonego na kawałki ziemniaka, ser, jajko i jogurt. Ja rozgniatam wszystko na masę tłuczkiem do ziemniaków, można też użyć robota kuchennego lub blendera. Dodaję len, mąkę, sól, mieszam wszystko i odstawiam na kilka minut. Następnie rozgrzewamy olej na patelni, łyżeczką nabieramy porcję ciasta i smażymy małe placuszki na złoty kolor z obu stron.
Taka porcja ma 295 kcal. B: 21, T: 14,3, W:19,8. Za każdym razem podaję je na warzywach. Na zdjęciach są podane na rukoli, z pomidorkami koktajlowymi i posypane szczypiorkiem.

32 komentarze:

  1. Mam to samo z makaronami!<3
    A kluski na bank wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale bym to jadła! Szkoda, że nie mam akurat sera w domu :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam już różne wariacje takich klusek, ale te wyglądają po prostu bombowo! I do tego łatwe w przygotowaniu^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Super przepis, muszę wypróbować, tylko jak przekonać typowych mięsożerców?

    OdpowiedzUsuń
  5. Makaroniary, łączmy się! ;) Ja także mam słabość do wszelkich klusek. Te twoje wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. połączenie sera i ziemniaków? pyyyycha! super przepis!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też uwielbiam makaron!
    Z chęcią wypróbuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Również jestem na redukcji i nie odmawiam sobie pełnoziarnistego makaronu oraz serowych klusek i jakoś skutecznie chudnę :) Moim zdaniem założenie o szkodliwości makaronu to istna głupota dobra dla (za przeproszeniem) idiotek chudnących na odtłuszczonych serkach wiejskich i jogurtach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oczywiście też jem węglowodany, ale mój problem jest taki: wolę zjeść 50 g ryżu lub dowolnej kaszy niż makaronu. Nie umiem się najeść taką ilością makaronu i tylko zaostrzam sobie na niego apetyt :P

      Usuń
  9. są super!!! muszę takie zrobić ;) mmm ! samo zdrowie - pyszności !

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny przepis:) uwielbiam kluseczki i makarony;)

    OdpowiedzUsuń
  11. fantastyczny pomysł! od dziecka uwielbiałam kluski ziemniaczane, ale nie podobało mi sie to, że trzeba tam naładować tyyyyle mąki, więcej niż samych ziemniaków :/ ten przepis to rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł, wypróbuję kiedyś bo lubię kluseczki serowe. I jarskie dania rządzą! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. to chyba raczej placki...

    OdpowiedzUsuń
  14. Mmmm, wyglądają smakowicie, na pewno wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne - takie lekkie, wiosenne i rzeczywiście dietetyczne. W wolnej chwili przetestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie wyglądają jak małe placuszki, ale tak czy siak zapewne smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. też uwielbiam różnego rodzaju makarony <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Cześć Marta! Mam do ciebie prośbę. :D Czy mogłabyś zamieścić na blogu przepis na jakąś owsiankę, która zasmakuje 9 letniemu dziecku? Chce namówić bratanicę na jej jedzenie, niestety jest oporna na zjadanie suszonych owoców, nie mogę też dodać do owsianki żadnych otrębów- od razu wyczuje, chyba chodzi tu o konsystencję. Jestem średnio kreatywna, z owsianką wyczyniałam jednak wszelkie cuda, tyle że to chyba były eksperymenty bardziej dla dorosłych- owoce w winie, tahina, mieszanie jej z warzywami.
    Wiem, że jesteś na diecie, więc trochę głupio mi o to prosić, ale czy mogłabyś stworzyć taki zestaw... żeby było w nim trochę szaleństwa, ale jednocześnie dało się przemycić troszkę witaminek? :D Myślałam o czymś czekoladowym, ale mój umysł się zacina, bo bardzo mi zależy, żeby jej smakowało.Może kakao i...
    Na niektóre owoce znalazłam już mały patent- po prostu dodaję trochę i rozgotowuje na mus, jak się dobrze zamaskuje, to czuć tylko ich słodycz, ale niestety to możliwe tylko z bananami i jabłkiem... Ona tak wybrzydza, bo wie, że jej wszystko zrobię, ale chyba nie umie sprecyzować własnych potrzeb jeszcze. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Ja również chciałabym zachęcić własne dzieci do jedzenia owsianki. Może jakiś cykl "Owsianka dla niejadka?" :) Fajnie by było, gdyby ktoś na chłodno pomyślał, co też te dzieci lubią najbardziej i stworzył dla nich smaczną owsiankę, bo czasem takie matki, siostry, ciocie mają bardzo zaburzony obraz postrzegania tego, co też dziecko zje najchętniej. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Oj nie będzie łatwo, nie mam żadnego małego niejadka w domu, ani doświadczenia w takich kwestiach :)
      Ale myślę, że jest dużo opcji do wyboru spośród owsianek niedietetycznych, a nadal zdrowych. Ze swoich mogę podać jako inspirację dla ciebie owsiankę z kakao i pomarańczą http://feed-me-better.blogspot.com/2013/01/kakaowa-owsianka-z-pomarancza.html albo z sosem śliwkowym i czekoladą http://feed-me-better.blogspot.com/2012/10/owsianka-z-sosem-sliwkowym.html
      Poprzeglądaj może blogi śniadaniowe - tam na pewno znajdziesz dużo świetnych propozycji :)

      Usuń
  19. Ło! Coraz bardziej mnie zadziwiasz, mistrzu fit gotowania :) <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się takie połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Drogie Panie. Czy można, może któś próbował, zrobić te kluseczki w piekarniku? Żeby to nie bawić się w smażenie które pochłania tłuszcz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można też smażyć bez tłuszczu na dobrej patelni :)

      Usuń
  22. Pyszne placuszki. Bardzo delikatne, ja dodałam do nich jeszcze świeży rozmaryn :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba juz to pisałam, ale radze zeby twój blog zaliczał sie także do kategorii zdrowego food pornu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. zrobilam i wyszly bardzo cobre choc moje nie wyszly takie grube:( ale to pewnie wina tego ze wszystko zmielilam w thermomixe na jednolita mase i wogole nie bylo grudek..ale polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystko fajnie tylko szkoda, że w środku są surowe, a na zewnątrz sie przypalają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najprawdopodobniej po prostu były smażone na za dużym ogniu.

      Usuń
  26. może głupie pytanie ale czy jajko surowe tam dorzucamy?

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...