czwartek, 28 marca 2013

Jajka faszerowane z łososiem.

Uwielbiam jajka w każdej postaci. Sadzone, na miękko, jajecznicę, zapiekane, w koszulkach. Szczególnie lubię te faszerowane - pewnie dlatego, że jem je tylko w święta wielkanocne - i to tak, żeby najeść się nimi na cały rok. Uwielbiam jajka faszerowane również za to, że dają tak wielkie pole do popisu. Jeżeli chodzi o pomysł na farsz to ogranicza nas tylko nasz wyobraźnia. Na moim wielkanocnym stole zawsze jest przynajmniej kilka rodzajów jajek faszerowanych. Obowiązkową pozycją są klasyczne, z szynką, ogórkiem kiszonym i szczypiorkiem, a reszta - zależy od tego co mam w lodówce, co wpadnie mi w oko w sklepie czy po prostu przyjdzie do głowy. Pierwszym przepisem są pyszne, lekko pikantne jajka z wasabi, wędzonym łososiem i szczypiorkiem.
JAJKA FASZEROWANE Z WASABI I ŁOSOSIEM
6 jajek
1 łyżeczka pasty wasabi (według upodobań)
50 g łososia wędzonego
1 łyżka śmietany jogurtowej
1 łyżka majonezu
szczypiorek
sól morska
pieprz

Jajka wkładamy do rondla z zimną wodą, wsypujemy pół łyżeczki soli. Podgrzewamy i gotujemy siedem minut od momentu, gdy woda zacznie wrzeć. Przelewamy zimną wodą. Każde jajko kroimy na pół i wydłubujemy żółtka. Odkładamy 6 małych pasków łososia do dekoracji. Resztę drobno siekamy. W miseczce mieszamy: żółtka, śmietanę, majonez, wasabi, posiekany szczypiorek i łososia. mieszamy wszystko widelcem na gładką pastę. Doprawiamy szczyptą soli i świeżo mielonym pieprzem. Nakładamy farsz do jajek. Na wierzch kładziemy paseczki łososia. Można udekorować również szczypiorkiem lub czarnym sezamem. 

16 komentarzy:

  1. w zupełności zgadzam się z twoimi ideami żywieniowymi, przepis super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda cudownie, też będę robiła. Ale nieco bardziej po swojemu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę koniecznie przetestować !

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, świetny pomysł z tym dodaniem wasabi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie jaja. Z tym domowym fit majonezem muszą być ekstra jeszcze bardziej. Jak tylko zrobię ten majonez to zrobię i te jajka :) Zazwyczaj faszerowałam jaja tak, że niektóre z jajek specjalnie krócej gotowałam by żółtko było na miękko i by nie trzeba było dodawać czego do zrobienia farszowej "ciapki" (że tak powiem). I wtedy przyprawiałam, ale wiadomo - z majonezem to co innego. Zwłaszcza TAKIM majonezem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Będą takie na moim stole :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pysznie wyglądają! jeszcze takich nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sprawdzę tylko wartości odżywcze bo wygląda to super :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pycha! I jeszcze widzę czarnuszkę, którą uwielbiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pycha podane! Właśnie mam ochotę na takie jajeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy łosoś jest wędzonym na ciepło, czy na zimno?

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...